Portal randkowy, w którym liczy się zapach

Portali randkowych w internecie nie brakuje. Jednak obecnie znaczenie mają te, które oferują niestandardowe rozwiązania. Nowe rozwiązania w tej dziedzinie potrafią jednak zaskakiwać.

Portali randkowych w internecie nie brakuje. Jednak obecnie znaczenie mają te, które oferują niestandardowe rozwiązania. Nowe pomysły w tej dziedzinie potrafią bardzo zaskakiwać.

Tak właśnie jest w przypadku „pierwszego wysyłkowego serwisu randkowego”. Cała zabawa polega na wpłaceniu 25$, tak wiem zaczyna się obiecująco. Następnie portal Smell Dating przesyła nam koszulkę. Teraz naszym zadaniem jest nosić t-shirt przez 3 dni i 3 noce. Na samą myśl już ciarki przechodzą, ale to nie koniec, dodatkowym wyzwaniem jest nie stosowanie dezodorantu przez cały okres trwania testu.

Teraz wystarczy odesłać koszulkę do siedziby „wąchaczy”, którzy pobierają próbkę naszych zapachów wycinając fragment koszulki. W odpowiedzi dostajemy próbki wybranych przez nas osób. Po sprawdzeniu otrzymanych materiałów typujemy wybrankę/wybranka naszego nosa i ponownie przesyłamy w celu weryfikacji do bazy. Jeżeli nasz wybór jest zbieżny firma przesyła nam dane kontaktowe i już!

Wydaje się niezwykle proste i naturalne. Tylko zastanawiam się o czym rozmawia nowo powstała para na pierwszym spotkaniu, bo pewnie nie o perfumach. Na stronie dostępne jest obszerne Q&A, w którym producent Smell dating tłumaczy, dlaczego warto skorzystać z dopasowania zapachowego. Zachęcam do lektury.