Minimalizm w hiszpańskim wydaniu

A gdyby tak zamieszkać w domu gdzie meble nie są niezbędne? Takie wyzwanie postawił sobie hiszpański architekt – Alberto Campo Baeza.

Dom położony jest na pochyłej działce z krajobrazem odległego horyzontu Madrytu. Na poziomie gruntu nie wydaje się wyróżniać niczym specjalnym. Dopiero po wejściu za ogrodzenie, ukazuje nam się piękna i prosta bryła domu.

Cały dom jest bardzo intrygujący. Pomimo swojej prostoty ma nieoczywiste okna i wgłębienia. Wyzwaniem dla architekta było zaprojektowanie odpowiednich pokoi i wielkości całego domu? Dlaczego? Całość domu musiała zmieścić się na planie kwadratu o bokach 12 metrów. Dzięki podzieleniu przestrzeni na dwa, połączone kwadratu o bokach 6 metrów, udało się uzyskać poczucie lekkości bryły.

Cały dach jest obsadzony jaśminem, a widoki z niego zapierają dech w piersiach. Dom idealnie wpisuje się w trend minimalizmu.