Latający supermarket Wal-mart

latajacy-supermarket-wal-mart

Wal-Mart ma już tyle sklepów w Stanach i tak zoptymalizowaną sprzedaż, że zaczął się zastanawiać – co można zrobić jeszcze lepiej? Tak właśnie powstał pomysł lewitującej jednostki zawieszonej w powietrzu.

Wszystko zaczęło się od tego, że Wal-Mart wystąpił z wnioskiem do Urzędu Patentów i Znaków Towarowych USA (USPTO) o opatentowanie powietrznego magazynu. To oczywiście nie koniec niespodzianek. Produkty z wiszącego sklepu dostarczane byłby do klientów za pomocą dronów.

Latający supermarket Wal-mart

Cała konstrukcja kształtem ma przypominać sterowiec znany z czasów wojennych, a wysokość na jakiej miałaby się unosić to 152 – 305 metrów. W magazynach na ziemi zawsze przygotowane są miejsca dla samochodów ciężarowych, które dostarczają towar. W tym przypadku mielibyśmy do czynienia z lądowiskami dla dronów, a żeby jeszcze bardziej urozmaicić pomysł – całość sterowana miałaby być z ziemi.

Latający supermarket Wal-mart

Projekt ma przyczynić się do skrócenia czasu dostarczania towaru do klienta i pominięcia całego łańcucha kurierskiego. Wyobraźcie to sobie: wchodzicie na allegro i zamawiacie wełniane kapcie. Płacicie i otrzymujecie email, że wasze zamówienie znajduje się tuż nad wami. Do dyspozycji oczywiście różne formy dostawy. Pierwszy 15,99 zł – dron, drugi 0 zł – odbiór osobisty, czyli wychodzisz przed dom i czekasz, aż spadnie…

Okazuje się jednak, że Wal-Mart ze swoim pomysłem wcale nie zajął pierwszego miejsca na podium. Wręcz przeciwnie, próbuje dogonić Amazona, który już w ubiegłym roku zaproponował podobną konstrukcję.

Pytanie nasuwa się jedno. Dlaczego to my, Polacy, nie wpadliśmy na ten genialny pomysł? Rzeczywistość byłaby wtedy o wiele bardziej kolorowa, bo na niebie oprócz słońca, latałaby piękna, czerwona biedronka.

Latający supermarket Wal-mart

Źródła: (bloomberg.com)