Burning Man – niezwykły festiwal po środku niczego

Burning Man to unikalny festiwal, który zdobył rzeszę wielbicieli. Na czym polega jego wyjątkowość? Na jej braku…

Mogłoby się wydawać co najmniej dziwne, organizowanie festiwalu po środku niczego, bez dostępu do telefonii komórkowej i takich przyziemnych rzeczy jak prąd czy woda. Ale nic bardziej mylnego. Na czym opiera się idea „płonącego faceta”? Całość organizowane jest na pustyni w Nevadzie. Dolatują tam tylko prywatne odrzutowce, które na swoich pokładzie nie mają rzeszy „tubylców”, a osoby zainteresowane modą, sztuką, kulturą i designem. Całkowita wolność i wyłączenie się od otaczających nas codziennie spraw – to przesłanie przyświecające temu miejscu. Tu nikt na nikogo nie patrzy krzywym okiem, nawet gdy chodzisz nago. To tylko i wyłącznie twój wybór jak przeżyjesz tydzień festiwalu, którego uwieńczeniem jest spalenie tytułowego bohatera imprezy wykonanego z drewna. W okół rozrastają się tez inne konstrukcje, których czasem żal patrzeć jak płoną. Z resztą… sami sprawdźcie!