Skip to content

Karol Kirycki: „Może rzucić by tak wszystko i zamieszkać na drzewie ?”

Skąd pomysł na taki projekt?

Od 4 lat prowadzę pensjonat RADIHAUS na Górze Żar, ale tak na serio zająłem się nim od początku ostatniej zimy, kiedy zamieszkałem tutaj na stałe. Spędzając sporo czasu na bazie, rozmawiając z gośćmi itp pojawiają się różne pomysły. Nie pamiętam dokładnie miejsca i chwili kiedy pojawił się ten pomysł, ale od jakiegoś czasu chodził mi po głowie kompleksowy remont otoczenia domku i jakoś tak wyszło.

„Domek na drzewie” to spełnienie dziecięcego marzenia?

Chyba każdy będąc dzieckiem buduje sobie różnego rodzaju bazy. Pod stołem, z poduszek od kanapy itp. Od wielu lat zajmuję się budową tras rowerowych – w lasach, w miastach w ramach eventów itp. Rusztowania czy drewno to takie duże klocki Lego, które dają masę satysfakcji jak widzisz „budowlę” kilka razy większą od siebie. Uwielbiam pracę w drewnie i z drewnem i teraz jest takie miejsce i taki czas, że nie wydaje mi się żebym kiedykolwiek wcześniej był tak bardzo nakręcony na „domek na drzewie”.

To nie pierwszy taki projekt w Polsce. Czym wyróżnia się Twój?

Owszem, domki na drzewie zdobywają coraz większą popularność na całym świecie. Najpopularniejszą ofertą z całego globusa na portalu AIRBNB jest właśnie domek na drzewie zlokalizowany w stanach. Argumentem przemawiającym za moim TREEHAU-Sem jest przede wszystkim jego lokalizacja. Na Górze Żar pomieszkuję – jak już wspominałem – już od niemal 4 lat i z każdym dniem jest mi tutaj coraz lepiej, coraz ciekawiej. Międzybrodzie Żywieckie rozwija się pod kątem sportowym – powstają nowe trasy rowerowe, nowe szkoły paralotniowe. To miejsce żyje przez cały rok, a każda osoba odwiedzająca działający obecnie RADIHAUS deklaruje chęć powrotu. W kampanii promocyjnej całej zbiórki stawiam przede wszystkim na aktywny wypoczynek. Mam nadzieję, że uda mi się przyciągnąć tutaj nowych ludzi i pokazać im zajebistość gór.

Polakpotrafi.pl udowodnił, że pomaga w realizacji wielu projektów. Masz nadzieję, że uda się przekroczyć zakładaną kwotę?

Z natury jestem optymistą i lubię ryzyko, ale do tego projektu przyłożyłem się wyjątkowo skrupulatnie. Akcja miała wystartować przed wakacjami, ale prace nad projektem i wizualizacjami się trochę przeciągnęły, aby osiągnąć zakładany „efekt wow”. Nagrody, które można wykupić w ramach zbiórki to głównie „produkty”, które sprzedaje na co dzień, czyli rezerwacje domu głównego, oraz szkolenia sportowe. Nie narzekam na brak chętnych, więc mam nadzieję, że sprzedaż rezerwacji z wyprzedzeniem też się sprawdzi.

Planujesz, że „domek na drzewie” będzie całoroczny?

Sezonowość domku będzie w dużej mierze zależała od temperatury za oknem. Projekt budynku zakłada docieplenie w szkielecie konstrukcyjnym, oraz dogrzewanie klasyczną kozą od środka. Zakładam, że w domku będzie się dało mieszkać jeśli temperatura za oknem będzie powyżej 0 stopni.

Jesteś nastawiony bardziej na polskich turystów czy zagranicznych?

Zbiórka targetowana jest głównie pod mieszkańców 3 największych aglomeracji w kraju – śląskiej, warszawskiej i krakowskiej, bo właśnie stąd pochodzi zdecydowana większość gości obecnego RADIHAUSU. Wspomniane jednak wcześniej AIRBNB jest doskonałą formą promocji wśród zagranicznych odbiorców. Mimo wszystko nie zależy mi na randomowych „turystach”, a przede wszystkim na ludziach z pasją do gór aktywnie spędzających wolny czas, bo to miejsce ma zdecydowanie więcej do zaoferowania niż tylko „weekendowy domek pod wypad na grilla i piwerko”

Co jest mocną stroną i zachęciłoby naszych czytelników do odwiedzenia takiego miejsca?

Domek na drzewie to tylko pudełko, gdzie spędzimy oczywiście miły wieczór i jeszcze lepszy poranek patrząc przez panoramiczną ścianę na wschodzące ponad górami słońce. Ja natomiast zakochałem się w górach od mojego pierwszego wyjazdu na snowboard 14 lat temu. Wtedy postanowiłem sobie, że zamieszkam przy jakimś stoku, aby jeździć więcej niż tylko raz w roku. Zajęło mi to 10 lat i od 4 jestem tutaj. Góra Żar i jej okolice to natomiast miejsce gdzie każdy znajdzie coś dla siebie – jeziora, paralotnie, szybowce, rowery, snowboard, narty, kajaki, długo by dalej wymieniać, ale po to jestem na miejscu aby pokazać Wam do czego to wszystko służy. Międzybrodzie jest też dużo spokojniejsze niż typowe miejscowości turystyczne. Oczywiście w wakacje przewija się tutaj trochę osób, ale nie ma takich dzikich tłumów „Januszy”, jak w typowo turystycznych kurortach.


Więcej informacji o projekcie znajdziesz na stronie treehaus.pl


Nazywam się Karol Kirycki i mam 33 lata. Od 20 lat przez życie prowadzi mnie skakanie na rowerze górskim oraz snowboard i z tymi właśnie dyscyplinami związane jest wszystko co robię na co dzień. Do tej pory m.in. produkowałem ochraniacze do sportów ekstremalnych, prowadziłem 3 kryte obiekty (skatepark/dirtpark/bowl) w Warszawie i Białymstoku, oraz zajmowałem się organizacją imprez. Jestem również licencjonowanym sędzią pucharu świata w rowerowym freestyle’u. W międzyczasie projektuję i buduję trasy rowerowe w górach, oraz organizuję wyjazdy dla rowerzystów w nietypowe miejsca – Serbia, Turcja, Norwegia. Urodziłem się i wychowałem w Białymstoku, ale od kiedy pojechałem pierwszy raz w góry na snowboard stwierdziłem, że muszę tam mieszkać. Realizacja tego planu zajęła mi 10 lat ale mam dom w najpiękniejszym miejscu w Polsce – w górach nad jeziorem.