Przejdź do treści

Aquazurra – owoc na szpilce

W sześć lat stworzył od zera markę, która depcze po piętach takim wyjadaczom jak Christianowi Louboutin czy Giuseppe Zanotti. Kim jest Edgardo Osorio i skąd w logo jego firmy Aquazurra wziął się ananas?


Z pochodzenia Kolumbijczyk, absolwent londyńskich szkół mody Central Saint Martins oraz LCF, mieszka trochę w Miami a trochę we Florencji. Jako 19-latek był stażystą u Salvatore Ferragamo, w 2011 roku ta sama firma zaproponowała mu kolekcję kapsułową, pierwszą w historii marki sygnowaną nazwiskiem niezależnego projektanta, nota bene rywala. Bo chociaż Ferragamo to dziś dom mody, nadal najwięcej zarabia na tym, od czego zaczynał, a więc na butach. Należąca do Osorio marka Aquazurra to konkurencja.

Aquazurra – czyli morski błękit, to podstawowy kolor marki. Jak wyjaśnia Edgardo, zainspirował go do tego pobyt we Włoszech. Chciał też, żeby kobiety kojarzyły jego projekty ze szczęściem i słońcem. A skąd pomysł na ananasa w logo? W niektórych kulturach uważany jest za symbol gościnności i szczęścia. Właśnie tak jakby chciał, żeby jego marka była kojarzona.

Projektant wyczuł potrzebę dobrze sytuowanych pań, które markę poznały dzięki kolorowym sandałom. Dostępne są w różnych jaskrawych kolorach. Dzięki celnym kampaniom – ostatnio Edgardo stworzył kolekcję z Claudią Schiffer – Aquazurra idealnie wpisuje się w obraz marki luksusowej dla kobiet w średnim wieku, a klasyczne formy, chętnie znajdą odbiorców wśród osób, które w jakiś sposób chcą zmienić swój wizerunek nudnej bizneswoman na kobietę z charakterem.

Można się tu sprzeczać, że marka została wykreowana na szybko i opiera się o bezpieczną klasykę, ale czy takie projekty nie są na tyle dobre, że ich jakość wyprze dziwne i nietrafione modele innych marek? Nie na darmo Aquazurra firmuje swoje produkty słowem „Firenze” czyli Florencja, gdzie spotkacie wspaniałych szewców robiących buty na zamówienie.