Językiem sztuki i teatru o kosmosie. Instytut B61 na wyspie Goa

Polski Instytut B61 w Indiach tłumaczył zagadki kosmosu. Formacja stworzyła unikalny spektakl, który podbił widzów na Goa.


Przedstawienie “Ewolucja Gwiazd”, stworzone przez Polaków, było główną atrakcją festiwalu naukowego “The Story of Space” (Historia Przestrzeni). Odbywał się on w Panaji, stolicy stanu Goa. W sumie przedstawienie obejrzało kilkaset osób, widownia pękała w szwach.

Szef Instytutu podkreśla, że był poruszony entuzjastycznym odbiorem spektaklu, który językiem sztuki wyjaśnia zagadnienia astronomiczne. Przedstawienie odbywało się w zabytkowym, opuszczonym szpitalu kolonialnym zaadaptowanym specjalnie przez Instytut B61. Twórcy zaprosili do udziału także artystów lokalnych, w składzie znalazła się także Brazylijka. “To był prawdziwy miks kultur”- podkreśla Jan Świerkowski. Niektóre koncepcje, dodaje, musieli przepracować na nowo, by były zrozumiałe w tamtejszym kontekście kulturowym. Z jednej strony oznaczało to pewne ograniczenia, ale z drugiej otworzyło nowe możliwości wyrazu i komunikacji.

Instytut B61 to zespół młodych astronomów i artystów, który od lat tworzy innowacyjne pokazy z pogranicza nauki i sztuki. Jak zdradza szef formacji i astronom Jan Świerkowski, grupa została zaproszona na prestiżową indyjską imprezę przez samą kuratorkę, Jayę Ramchandani. Hinduska poznała działania formacji podczas konferencji w Centrum Nauki Kopernik i była pod jej ogromnym wrażeniem.

Tajemnicza siedziba Instytutu B61 w Goa

Temat przewodni „Ewolucji Gwiazd” to życie gwiazdy od narodzin, aż do śmierci. Cała otoczka wydarzenia była niezwykle tajemnicza: widzowie zostali zabrani na spektakl zaciemnionym autokarem. Później, wiedzeni przez aktorów i astronomów, odwiedzali kilkanaście pomieszczeń z instalacjami, performance’ami i mini-koncertami.

Spektakl wpisuje się w nurt sztuki site-specific, co oznacza, że stworzono go specjalnie pod kątem konkretnego miejsca i społeczności. “Dostaliśmy we władanie opuszczoną secesyjną budowlę, dawną siedzibę pierwszego w Azji zachodniego szpitala, w którym przeprowadzano pionierskie badania nad leczeniem trądu. W tej wyjątkowej scenerii odbywały się zaawansowane eksperymenty naszej placówki badawczej” – zdradza astronom i kurator spektaklu. Świerkowski dodaje, że przygotowania trwały od początku października.

Międzykulturowość i edukacja dla każdego

Choć na co dzień w Instytucie B61 działają polscy badacze i artyści, to na Goa jego szeregi wzmocnili także lokalni performerzy i muzycy, między innymi lokalny chór akademicki. “Naszym celem było stworzenie inspirowanej nauką i teatrem przestrzeni porozumienia międzykulturowego. Chcieliśmy znaleźć polsko-indyjski mianownik w historii kosmosu” – wyjaśnia Świerkowski. By móc zaprosić do udziału w przedsięwzięciu grupę lokalnych artystów i lokalny chór akademicki, formacja przeprowadziła z sukcesem zbiórkę crowdfundigową na platformie https://polakpotrafi.pl/.

Jak zdradza astronom, współpraca była na tyle owocna, że Instytut B61 dostał już kolejne zaproszenia do Azji – w Indiach w przyszłym roku zagości na dłużej. Na pewno będzie brać udział w kolejnej odsłonie festiwalu “The Story of…” w styczniu 2019. “Nawiązaliśmy też kontakty w Singapurze. Co do Europy, mamy w planach spektakle w Portugalii i w Austrii, ale z ogromną przyjemnością pokazalibyśmy też nasz performance polskiej publiczności.”- podkreśla Świerkowski.

Od lat mówią o nauce językiem artystycznych metafor

Instytut B61 to grupa artystyczno-naukowa powołana do życia w ramach Międzynarodowego roku Astronomii UNESCO 2009. Od tego czasu ekipa zrealizowała szereg projektów prezentujących skomplikowane zjawiska astronomiczne i fizyczne przez pryzmat artystycznych metafor, tworzonych m.in. przez takie gwiazdy jak Domowe Melodie, Stanisław Tym, Organek czy Kortez. Instytut pod wodzą Jana Świerkowskiego stworzył własną metodologię edukacji i promowania nauki językiem sztuki, innowacyjną i unikalną na skalę światową. Najbardziej spektakularnym sukcesem grupy był projekt Cosmic Underground – pociąg pełen artystów i naukowców, który odwiedził pięć krajów: od Estonii po Portugalię i zebrał 20-tysięczną publiczność.


Jak grupa dotarła do tak niezwykłego miejsca jakim jest Goa?

Można powiedzieć, że Goa to zwieńczenie naszej długiej, międzynarodowej podróży, bo w ciągu ostatnich 5 lat częściej występowaliśmy za granicą, niż w Polsce – m.in. w Portugalii, Estonii i Łotwie. Instytut B61 został zaproszony na Goa przez samą kuratorkę festiwalu “The story of Space”, Jayę Ramchandani, która kilka lat temu usłyszała o projekcie podczas konferencji w Centrum Nauki Kopernik i była pod jej ogromnym wrażeniem. Nasz pobyt w Indiach zaowocował wieloma ciekawymi kontaktami – już teraz mogę zdradzić, że wkrótce z pewnością wrócimy do Azji. W marcu będę opowiadać o Instytucie podczas największej na świecie konferencji naukowej poświęconej komunikacji astronomii – CAP 2018 w Japonii.

Skąd czerpiecie inspirację do widowisk?

Wszystkie nasze spektakle są inspirowane naukami ścisłymi, przede wszystkim astronomią i fizyką. Większość ludzi na co dzień nie zdaje sobie z tego sprawy, ale nauka otacza nas w każdej sekundzie. Niestety jej problemy rozumie tylko garstka, a wiele osób ignoruje naukowe fakty, na przykład zaprzeczając teorii ewolucji czy globalnemu ociepleniu. My staramy się tę naukę oswajać. Zależy nam nie tyle na tym, by przekazywać twardą wiedzę, bo to raczej niemożliwe, ale by uczyć szacunku do nauki i wiary w nią. Aby to osiągnąć, sięgamy po artystyczne metafory, które oswajają strach przed nieznanym i niezrozumiałym.

Czy planujecie inne “galaktyczne” przedstawienia?

Zdecydowanie tak, kosmos to nieskończone źródło inspiracji! Można powiedzieć, że każdy nasz spektakl jest inny, bo działamy w nurcie site-specific. To oznacza, że przedstawienie jest tworzone każdorazowo specjalnie pod kątem konkretnego miejsca. Wybieramy przestrzenie opuszczone, postindustrialne, nieoczywiste i niepokojące. W Indiach siedzibą Instytutu był nieczynny zabytkowy szpital pamiętający jeszcze czasu kolonizatorów. W planach mamy na pewno powrót do Indii, a wcześniej spektakle w Portugalii i w Austrii. Nie ukrywamy, że z ogromną przyjemnością wystąpilibyśmy dla polskiej publiczności.

Jak udało połączyć się sztukę z nauką?

Mamy niesamowity zespół, składający się zarówno z artystów – muzyków, aktorów, performerów, jak i astronomów. To mieszanka wybuchowa i idealny punkt wyjścia przy tworzeniu spektakli. Od zawsze chciałem pokazać widzom, jak fascynująca i widowiskowa może być naukowa, a w szczególności zjawiska astronomiczne. Czarne dziury, narodziny i śmierć gwiazd, pytania o absolut – to wprost idealne tematy, by wokół nich snuć naszą opowieść.

Dodaj komentarz