Przejdź do treści

Farma Dyniowa – Pumpkin Farm Warsaw

Jesień to czas kiedy zaczynamy wyciągać z szaf cieplejsze ubrania, a dni stają się krótsze. To też idealny czas na spędzenie dnia w gronie najbliższych. Tradycja farm dyniowych przyszła do nas zza oceanu. Wszystko za sprawą Halloween – które staje się u nas w Polsce co raz bardziej popularne – oraz tzw. fall harvest festival (czyli festiwalu jesiennych zbiorów). Festiwal organizowany jest dla dzieciaków w podmiejskich terenach. Podczas jego trwania możemy wybrać swoją dynię, która udekorujemy na Halloween, pobawić się wśród pól kukurydzy czy wędrować w labiryncie ze snopów siana. Dzięki Pumpkin Farm Warsaw możemy poczuć ten klimat, zapowiadający przyjście długich, przytulnych wieczorów.

Farma dyniowa, którą odwiedziliśmy znajduje się w Powsinie – w rejonie pomiędzy warszawskim Wilanowem, a miejscowością Bielawa. To właśnie te rejony są znane z hodowli dyń. Podczas jednego sezonu sprzedawcy są w stanie sprzedać pokaźną ilość pięciu ton dyń!

fot. Anna Pabijańczyk

„Nie ścigamy się z marketami, nasze dynie są droższe (ok. 3 zł za kg, cena nie zmienia się od 7 lat) ale klienci kupują je za wygląd, nie za walory wagowe. Nasza dynia musi od razu chwytać za oko, jak te z amerykańskich farm.” – Krzysztof Chojnacki, właściciel Pumpkin Farm Warsaw w wywiadzie dla Metro Warszawa

Miejsce, które zostało stworzone z myślą o dzieciakach przyciąga swoim niesamowitym klimatem, który pozwala nam przenieść się na amerykańskie pole dyniowe. Oprócz wielu rodzajów popularnych dyń, takich jak Hokkaido, makaronowa, masłowa, orzechowa, bezłupinowa, kamo-kamo, znajdziemy też te rzadkie jak chociażby przepiękne białe, melonowe czy American Tondo. Dynia to bardzo wdzięczne warzywko. Po przygotowaniu straszącej halloweenowej dyni, miąższ jaki nam z niej zostaje możemy wykorzystać do zupy, przecierów bądź – według nas – do najlepszego z możliwych czyli placków dyniowych.

Warto zaznaczyć, że jak mówią sami właściciele dynie są hodowane w sposób ekologiczny i zrównoważony. Do ich pielęgnacji i nawożenia nie są używane żadne chemiczne środki, które mogłyby nam zaszkodzić.

fot. Anna Pabijańczyk

Oprócz wielu rodzajów dyń, możemy też zabrać nasze dzieciaki do mini-zoo. Pociechy mogą tu karmić i głaskać króliki, gąski, kaczki, indyki, kury i przeurocze… alpaki! Jest to doskonałe miejsce na spędzenie weekendowego popołudnia. Jeśli chcemy możemy też urządzić urodziny bądź przyjęcie dla swoich przyjaciół. Już sobie wyobrażamy te klimatyczne imprezy podczas zachodzącego słońca.

Nie zabrakło tez iście farmerskich gadżetów jak snopy siana czy traktor, który zapewne wyląduje na nie jednym zdjęciu na Instagramie. Nie oszukujmy się – Pumpkin Farm Warsaw to idealne miejsce do klimatycznych, jesiennych sesji, a właściciele sami zachęcają do ich robienia!

Farma Dyń – Pumpkin Farm Warsaw mieści się przy ulicy Przyczółkowej 2k. Otwarta jest codziennie od 9:00 do 18:00. Pamiętajcie, że bilet wstępu dla dzieciaków kosztuje 20 zł (przy wyjściu wymienny na bon na zakup dyni), a dorośli wchodzą za darmo. Farma będzie otwarta do 31 października 2018 roku. Jeśli chcecie się tam wybrać w większej grupie (np. grupa przedszkolaków) w celu zarezerwowania terminu, wyślijcie mail na adres biuro@farmadyn.pl.

Bądź pierwszym, który skomentuje

Dodaj komentarz