Manufaktura w Bolesławcu. Eklektyzm i bogactwo możliwości.

manufaktura-w-boleslawcu-eklektyzm-i-bogactwo-mozliwosci

Po latach dominacji minimalizmu znów zaczynamy doceniać bardziej wyraziste kolory, wzory, wnętrza pełne kontrastów, różnorakich faktur i motywów. Bogato dekorowane ceramiczne naczynia z Manufaktury w Bolesławcu znakomicie wpisują się w ten trend – zarówno w swojej klasycznej, kobaltowej wersji, jak i zdobione nowoczesnymi wzorami stworzonymi przez projektantów i artystów w ostatnich latach. Również prezentowana we Frankfurcie kolekcja Flower Line z różnobarwnymi dekoracjami kwiatowymi trafia w oczekiwania klientów znużonych prostotą form i stonowanymi kolorami. Najlepszym dowodem na to jest wybranie zaprojektowanej przez Magdę Gazur kolekcji Roses do prezentacji w ramach Ambiente Trends 2019 – ekspozycji dotyczącej aktualnych tendencji którą można było oglądać w galerii 1 na terenie targów. Wpisuje się ona idealnie w jeden z trzech głównych tegorocznych trendów – Joyfilled Ambiance. Zgodnie z jego definicją wystrój wnętrz ma służyć ekspresji własnej osobowości, a same wnętrza mają wyróżniać się wyrazistymi kombinacjami kolorów i eklektyzmem wolnym od wszelkich reguł, za to pełnym poczucia humoru i radości życia.

Kwiatowa inwazja

Kwiatowa kolekcja Manufaktury w Bolesławcu wpisuje się również w inny trend wyraźnie widoczny ostatnio w świecie mody i designu. Kwiaty w różnych postaciach to obecnie jeden z najmodniejszych dekoracyjnych motywów. Pełno ich na tkaninach, tapetach, obrazach, dywanach, ceramicznych okładzinach. Żywe i cięte zdobią wnętrza, są elementem scenografii różnych uroczystości, sesji zdjęciowych i pokazów mody. Floryści mają pełne ręce roboty! Kwiaty wkraczają nawet na tak wydawałoby się zaskakujące tereny jak męska odzież – najpopularniejsi hollywoodzcy gwiazdorzy, muzycy czy celebryci nie stronią od nich w swoich stylizacjach na czerwonym dywanie.

Doskonałość jest nudna

Kilkanaście kwiatowych deseni kolekcji Flower Line i pięć deseni kolekcji Roses zaprojektowanej przez Magdę Gazur daje też pole do popisu miłośnikom eklektycznych zestawień wzorów. Na stołach bowiem – podobnie jak we wnętrzach, czy w przypadku ubrań – unikamy raczej jednolitych kompletów. Zwłaszcza w nieformalnych, codziennych sytuacjach miksowanie różnych wzorów, kolorów i motywów jest mile widziane, ale nawet uznane restauracje odchodzą od wymuskanych serwisów na rzecz ceramiki ręcznie wykonywanej i dekorowanej, która nosi zawsze indywidualny rys ręcznej pracy. Coraz bardziej cenimy niepowtarzalność, drobne nieregularności, które tworzą charakter przedmiotu, aranżacji, wnętrza. Wytwarzane w Bolesławcu naczynia i dekoracje noszą ten rzemieślniczy, ludzki pierwiastek i to sprawia, że budzą w ludziach tak wielkie emocje.  Mają dzięki temu liczne grono wielbicieli, którzy nie tylko kupują czy kolekcjonują bolesławiecką ceramikę, ale także odwiedzają miasto by na własne oczy zobaczyć proces produkcji i samodzielnie spróbować swoich sił ze stemplami i pędzlem w ręku. Takie możliwości stwarza stworzone przez Manufakturę w Bolesławcu Żywe Muzeum Ceramiki, które w tym roku zyska nową, komfortowo wyposażoną halę warsztatową.

Indywidualne zestawy

Współcześni klienci lubią nie tylko miksować wzory, ale także samodzielnie kompletować potrzebne im naczynia. Tradycyjny serwis na 12 osób to propozycja, która nie trafia w potrzeby zwłaszcza młodszych, nieposiadających jeszcze rodzin lub mieszkających w niewielkich mieszkaniach klientów. Coraz częściej nie mamy po prostu miejsca na drugi „odświętny” zestaw naczyń – wolimy celebrować czas spędzony z rodziną czy bliskimi niż przejmować się, że nie podajemy im kolacji na porcelanie. Zmieniają się też nasze zwyczaje kulinarne – jemy różne potrawy, często wywodzące się z egzotycznych kuchni, wolimy czasem zjeść na kanapie niż przy stole. To wszystko wymaga nowych form naczyń i wyjścia poza schematy znane z kredensów naszych rodziców.

Rewolucja róż

Nowe formy dekorowane kwiatowymi wzorami – przede wszystkim z kolekcji Roses autorstwa Magdy Gazur – to dowód na to, że Manufaktura w Bolesławcu poszukuje wciąż rozwiązań łączących codzienną funkcjonalność i atrakcyjne wzornictwo. Na firmowym stoisku, inspirowanym – zgodnie z dominującym motywem prezentacji – architekturą szklarni, było można obejrzeć te nowe elementy ciągle rozrastających się kolekcji kwiatowych. Niesamowicie ciepło przyjęte przez polskich i zagranicznych klientów Manufaktury w Bolesławcu dowodzą, że twórcze poszukiwania w ramach bolesławieckiej rzemieślniczej tradycji mają sens i otwierają drogę do dalszego rozwoju firmy w przyszłości.