fbpx

Jeremy Scott Wiosna-Lato 2020

"Neon rock opera"

Nie z tego świata. Tak w zasadzie można określić wszystkie kolekcje Jeremy’ego Scotta. Pełne energii, bazujące na popkulturze, często nawet wyglądające jak pop-art’owe dzieła. Rezygnacja z minimalizmu to coś rzadko spotykanego w obecnej modzie. Dlatego tak przyjemnie spojrzeć na przeładowane kolorami i wzorami projekty Scotta.

Sam autor o kolekcji wiosna-lato 2020 powiedział: „Chciałem się tylko zabawić”. I całe szczęście! Dość już zachowawczych, nudnych kreacji. Projektant pokazuje, że również „ready-to-wear” może być różnorodne. Tym razem, to jakby Madonna stała się członkinią nowoczesnej „Dynastii”. Szalone asymetryczne kroje, bufy, falbany. Prawdziwy szał. „Neon rock opera” w zwierzęcych wzorach i metalicznych materiałach.

Lata 80. rozbłysły na nowo. Jakby Andy Warhol i David Bowie podali sobie ręce. Nawet w kwestii fryzur modelek – wielkich, kolorowych peruk, niczym u wokalisty Van Halen – które wraz z kozakami, stworzyły spójną całość na miarę Scotta.

Pokaz najlepiej opisały jego własne słowa:

„Kocham modę i muzykę. One tworzą moje dziedzictwo.”

Oby tak dalej! Niech moda będzie zabawą, nawet w nieco kosmicznym wydaniu.

przeczytaj też
Jarosław Ewert Wiosna/Lato 2019