fot. Nika Okuneva

Yuliya Busko

"Chcę, żeby moja klientka była silna, niezależna i twardo stąpająca po ziemii"

Sponsorowane

Dziesięć lat. Tyle myślałaś nad założeniem swojej marki. To w jakimś stopniu długo. Czy musiałaś do tej decyzji dojrzeć?

Z pewnością! To jaskółka od dzieciństwa budziła we mnie wiele emocji. Jaskółki mają niesamowitą cechę – mogą wzlatywać tylko wtedy, gdy spadają z wysokości. Ja nie boję się ryzykować, doceniam zdrowy hazard w ludziach. Podejmując ryzyko osiągamy pewien poziom rozwoju.

Kontynuując swoją metaforę – kiedy coś nie jest zgodne z naszym planem, ujawniają się nasze najsilniejsze cechy, a pokonując trudności osiągamy nowy poziom świadomości, uczymy się prawdziwej ceny wolności i głębszego sensu istnienia. Kim jestem, co przynoszę w świat, jaka jest moja użyteczność w sensie globalnym?

WIWITH – To bardzo ciekawa nazwa. Skąd ta inspiracja?

Jaskółka – która jest znakiem mojej marki – to symbol duszy. To również wolność, elastyczność, równowaga, energia. Nie da się pomylić jej z innym ptakiem na niebie. „Wiwith” ćwierkają, ciesząc się porannej bryzie i pierwszymi promieniami słońca. Jaskółka większość czasu jest w szybkim locie, tylko czasem pozwala sobie na odpoczynek. Ale to właśnie w powietrzu te ptaki czują się wolne.

Wygląda jak odbicie życia współczesnej kobiety, prawda? Być ze wszystkim na bierząco w każdym aspekcie życia, podkreślając przy tym swoje piękno i wdzięk. Rys charakterystyczny Wiwith jest dokładnie o tym. Tworzę Wiwith z myślą o podkreśleniu kobiecej siły, indywidualności, wzbudzeniu pewności siebie. Tworząc koncepcję zaczęłam od osobistej misji, określenie której też potrzebowało wiele czasu.

Porozmawiajmy trochę o tkaninach..

W Wiwith tkaniny są bardzo ważne. Stawiam na takie, które są od sprawdzonych dostawców włoskich i polskich. Niestety na rynku globalnym jest bardzo duży brak tkanin i naprawdę trzeba je „wychodzić” u dostawców. Szczególnie jeśli chce się coś wyjątkowego.

Czym chcesz się wyróżniać na polskim rynku?

Jesteśmy marką odzieżową premium dla energicznych, pewnych siebie kobiet, które umiejętnie zarządzają wszystkimi dziedzinami życia i robią to z pasją. Materiały najwyższej jakości, nienaganny krój, dbałość o detale, czyste kolory. Połączenie elegancji i wygody, minimalizmu z mnogością zestawień, delikatności i silnego charakteru, emocji i inteligencji. Podstawą każdej kolekcji będą uniwersalne, przemyślane rzeczy, które układają się w przejrzystą i wysokiej jakości ponadczasową garderobę. Ubrania Wiwith mają subtelny urok, który cicho przykuwa uwagę. Są wykonane z duszą, mogą zmienić naszą samoświadomość. Napełnić energią. Inspirować.

Chcę stworzyć wartość ubioru tworząc dyskretne przedmioty garderoby, które znajdą miejsce w szafie każdej aktywnej kobiety. Nadawać ubraniom szczególną energię i miłość. Ułatwić codzienny proces ubierania się poprzez wprowadzenie do sposobu myślenia koncepcji wysokiej jakości garderoby kapsułowej. Każdy przedmiot w szafie powinien mieć znaczenie. Po prostu inspirować.

Rynek jest przesycony niesamowitą ilością ubrań na każdy gust i kolor, od najtańszych po ekskluzywne. Ale nadal jest problem ze znalezieniem marki, w której chciałoby się kupić wszystko, i żeby te rzeczy były jednocześnie atrakcyjne, przemyślane, uniwersalne, nie na jeden raz i nie na jeden sezon. Żeby łatwo miksować ze sobą ubrania z każdej kapsuły, mieszając style. Te same ubrania mogą się przydać wszędzie: w pracy, w teatrze, na imprezie zamkniętej z okazji rocznicy magazynu.

Ta koncepcja rozwiąże najczęstszy problem garderoby – „nie mam miejsca w szafie, nie mam nic do noszenia”. Aby w szafie nie było nic zbędnego i każda rzecz była kochana i służyła przez długie lata, podkreślając urodę swojego właściciela. Uważam, że powinniśmy zasadniczo dążyć do świadomości wyboru ubrania i w życiu codziennym.

Wróćmy jeszcze do tego, że założenie marki wiąże się z wieloma przedsięwzięciami…

Tak to prawda. Trafiłam jednak na dziewczyny z La Forma. Poczułam, że się rozumiemy doskonale. Zapewniły mi niesamowite wsparcie od strony technicznej. Znają meandry polskiego rynku tkanin, wiedzą do kogo zwrócić się o pomoc w szyciu. Doskonale „czują” tak jak ja i wiedzą, że gdy jest pomysł – trzeba go zrealizować.

Czy zamierzasz tworzyć także kolekcje męskie, dziecięce?

Na początku ograniczę się dwoma kolekcjami kapsułowymi dla kobiet na sezony jesień/zima i wiosna/lato. Planuję oczywiście rozbudowanie kolekcji zgodnie z koncepcją marki, ale na razie nie będę zdradzać wszystkich planów.

Start sprzedaży pierwszej kolekcji zaplanowany jest na początek jesieni, ale widzę że terminy mogą trochę się wydłużyć. Co do kolorów ostateczna decyzja będzie jak będę miała wszystkie prototypy, ale będą to materiały gładkie.


LA FORMA Fashion Project Management z Warszawy, jako jedyna w Polsce agencja, wspierająca konsultingowo i produkcyjnie młode marki odzieżowe jest inicjatorem i współautorem spotkań, ze zdolnymi, dobrze rokującymi projektantami, chcącymi spełniać marzenia o własnej kolekcji. Cykl tych spotkań będzie można znaleźć u nas, jak i na stronie www.laforma.com.pl.