24 stycznia 2026 roku na Scenie Ciśnień Teatru Muzycznego Capitol we Wrocławiu odbędzie się premiera „Odysei” w reżyserii Małgorzaty Warsickiej. To spektakl, który wychodzi od Homera, ale bardzo szybko przesuwa punkt ciężkości w stronę współczesnego doświadczenia powrotu – z wojny, z kryzysu, z długotrwałego rozpadu tożsamości. Klasyczny mit zostaje tu potraktowany jako struktura, nie jako świętość.
Tekst sceniczny Jarosława Murawskiego, oparty na „Odysei” Homera w przekładzie Lucjana Siemieńskiego, został uzupełniony fragmentami „Miłości z kamienia” Grażyny Jagielskiej oraz inspiracjami m.in. Herbertem, Melville’em i Owidiuszem. Ta wielowarstwowa konstrukcja nie służy literackiemu popisowi, lecz budowaniu wewnętrznej narracji bohatera. Podróż Odyseusza nie rozgrywa się przede wszystkim między wyspami i morzami, lecz w pamięci, w języku i w nieumiejętności opowiedzenia własnej historii wprost.
Odyseusz (Sambor Dudziński, gościnnie) mówi poprzez obrazy, figury i symbole. Potwory, bogowie i uwodzicielki stają się elementami psychicznego krajobrazu człowieka po doświadczeniu przemocy i odpowiedzialności za cudze życie.
Penelopa w centrum
Najważniejszym przesunięciem tej inscenizacji jest wyraźne wzmocnienie perspektywy Penelopy. Justyna Szafran gra ją jako postać, która nie jest już tylko figurą czekania. Penelopa opiekuje się ciałem mężczyzny, którego nie potrafi rozpoznać, i sama mierzy się z konsekwencjami wieloletniej nieobecności partnera. Spektakl zestawia jej doświadczenie z historią Grażyny Jagielskiej, pokazując PTSD nie jako problem wyłącznie żołnierzy, lecz także tych, którzy pozostali w domu.
To ważny, współczesny wątek, prowadzony bez publicystycznych skrótów i bez upraszczania emocji. Penelopa nie jest kontrapunktem dla Odyseusza. Jest równorzędną bohaterką.


Forma i zespół
Muzyka Pawła Romańczuka porządkuje rytm spektaklu i prowadzi widza przez kolejne etapy tej wewnętrznej drogi. Scenografia, kostiumy i światło autorstwa Katarzyny Borkowskiej budują przestrzeń umowną, podatną na transformacje, bez dosłowności i efektów narracyjnych. Ruch sceniczny Agnieszki Jachym oraz praca z dźwiękiem Bartłomieja Góry dopełniają całość precyzyjnie, bez nadmiaru.
W obsadzie, obok Szafran i Dudzińskiego, pojawiają się m.in. Dawid Suliba, Emose Uhunmwangho oraz Karolina Klich, wcielający się w wiele ról i figur, które płynnie przechodzą między realizmem a symbolicznym zapisem doświadczeń bohaterów.
Spektakl o powrocie, nie o drodze
„Odyseja” w Capitolu nie opowiada o heroizmie. Skupia się na konsekwencjach. Na tym, co dzieje się z człowiekiem po tym, gdy opowieść o wojnie się kończy, a codzienność nie chce już przyjąć dawnych definicji. To spektakl wymagający, adresowany do widzów 16+, który nie daje łatwych odpowiedzi i nie próbuje domykać historii klasycznym finałem.
Premiera odbędzie się 24 stycznia 2026 roku, a kolejne spektakle zaplanowano m.in. na 25, 27, 28 i 31 stycznia oraz 1, 13, 14 i 15 lutego.


