fot. dzięki uprzejmości Lidl

Był croissant, będzie… wózek. Lidl i Nik Bentel wracają z najbardziej przewrotną torebką sezonu

Krzysztof Malcher Editor-in-Chief

Moda kocha rzeczy, które niby nie mają prawa być modne. I właśnie dlatego wózek na zakupy jako torebka brzmi jak pomysł idealny na 2026 rok. Nik Bentel znowu łączy siły z Lidlem i robi coś, co na papierze wygląda jak żart, a w praktyce kończy jako obiekt pożądania. Najpierw był croissant. Teraz jest Trolley Bag — metaliczna, rzeźbiarska torebka inspirowana sklepowym wózkiem, z uchwytem i detalami, które aż bezczelnie przypominają realne zakupy.

Bentel od dawna projektuje rzeczy, które balansują między designem a wizualnym komentarzem do codzienności. Jego projekty nie próbują być „ładne” w klasycznym sensie. One mają przyciągać uwagę, prowokować i lekko bawić się absurdem konsumpcji. I trzeba przyznać — Lidl idealnie odnalazł się w tej estetyce.

fot. dzięki uprzejmości Lidl

Po viralowej torebce w kształcie croissanta, która rozeszła się w kilka minut i stała się internetowym symbolem modowego dystansu, naturalnym krokiem było pójście jeszcze dalej. Wózek jest przecież najbardziej banalnym symbolem zakupów. Każdy go zna. Każdy go pcha. Nikt nie traktuje go poważnie.

Co ciekawe, premiera torebki została zaplanowana wokół London Fashion Week, ale zamiast klasycznego pokazu mamy pop-up i drop, czyli dokładnie to, co dziś napędza modowy hype. Nie wybieg we współpracy z projektantem, tylko doświadczenie. Bo prawda jest taka, że moda coraz częściej żyje w internecie, a nie w atelier. A Trolley Bag wygląda jak stworzona pod zdjęcia, reelsy i editorialowe sesje.

fot. dzięki uprzejmości Lidl

Najbardziej fascynujące jest jednak to, jak naturalnie supermarket wszedł do świata designu. Bez kompleksów, bez napuszonej narracji, bez udawania, że to coś więcej niż zabawa formą. Bo zamiast kolejnej przewidywalnej torebki, dostajemy coś, co wywołuje reakcję. Jedni się śmieją. Inni chcą ją mieć. Jeszcze inni robią zdjęcia i wrzucają na Instagram. W efekcie produkt zaczyna żyć własnym życiem.

Czy to jest praktyczna torebka? Raczej nie. Czy będzie viralowa? Prawie na pewno. A w dzisiejszej kulturze wizualnej to drugie ma znacznie większe znaczenie niż funkcjonalność. Bentel doskonale rozumie jedną rzecz: współczesna moda to nie tylko ubrania i dodatki, ale opowieść. I jeśli ta opowieść zaczyna się w sklepowej alejce, a kończy na fashion weeku, to znaczy, że projekt trafił w punkt.