John Galiano
fot. materiały prasowe

John Galliano rezygnuje z wystawy w MET. Muzeum wycofuje „Horizons”

Planowana na 2027 rok retrospektywa Johna Galliano w Metropolitan Museum of Art nie odbędzie się. Projektant i władze muzeum podjęli wspólną decyzję po fali krytyki związanej z jego antysemickimi i rasistowskimi wypowiedziami z przeszłości.

Pierwsza tak duża wystawa Johna Galliano

„John Galliano: Horizons” miała być jedną z najważniejszych wystaw modowych 2027 roku. Metropolitan Museum of Art zapowiedziało ją pod koniec lipca jako pierwszą dużą muzealną prezentację obejmującą całą karierę projektanta.

Ekspozycja miała prześledzić drogę Galliano od jego kolekcji dyplomowej z 1984 roku, przez rozwój własnej marki oraz pracę dla Givenchy i Diora, aż po okres w Maison Margiela. Wystawa miała obejmować ubrania, akcesoria, szkice, prototypy, notatniki i materiały archiwalne. Otwarcie planowano na 9 maja 2027 roku, a wystawa miała potrwać do 9 stycznia 2028 roku

Projekt przygotowywał Andrew Bolton, kurator Costume Institute. Met posiada największą na świecie muzealną kolekcję prac Galliano, dlatego „Horizons” od początku zapowiadano jako próbę uporządkowania jego wpływu na współczesną modę. Nie była to więc kolejna wystawa efektownych sukien, ale projekt o ambicjach historycznych.

Jednocześnie muzeum zapewniało, że ekspozycja nie pominie wydarzeń, które w 2011 roku doprowadziły do upadku kariery Galliano.

Kontrowersje wokół decyzji MET

Informacja o wystawie wywołała sprzeciw części środowisk żydowskich, darczyńców muzeum oraz osób związanych z nowojorską kulturą. Problemem nie była wyłącznie przeszłość projektanta, ale również sposób, w jaki muzeum zdecydowało się ją opowiedzieć.

W 2011 roku do mediów trafiły nagrania, na których Galliano wypowiadał antysemickie i rasistowskie słowa. Projektant został zwolniony z Diora, a francuski sąd uznał go za winnego publicznego znieważenia. Był to jeden z najbardziej spektakularnych upadków w historii współczesnej mody.

Dodatkowe oburzenie wywołał termin Met Gali, która miała towarzyszyć wystawie. Wydarzenie zaplanowano na 3 maja 2027 roku, czyli dzień przypadający na Jom Ha-Szoa, izraelski Dzień Pamięci o Zagładzie. Krytycy uznali, że organizowanie w tym czasie gali poświęconej Galliano jest co najmniej pozbawione wrażliwości

Met początkowo broniło projektu. Andrew Bolton podkreślał, że nie da się uczciwie analizować twórczości Galliano bez bezpośredniego opisania jego przewinień. Wystawa miała stawiać pytanie o relację między osiągnięciami artystycznymi a odpowiedzialnością etyczną, nie zaś rozstrzygać, czy projektant zasługuje na wybaczenie.

To założenie brzmiało rozsądnie, ale jego realizacja od początku była obciążona podstawową sprzecznością. Wielka retrospektywa w Costume Institute, połączona z najbardziej medialnym wydarzeniem modowym świata, nie jest neutralnym seminarium naukowym. Bez względu na intencje kuratorów pozostaje formą uhonorowania.

Galliano zabiera głos

Po narastającej krytyce John Galliano opublikował oświadczenie, w którym poinformował o rezygnacji z wystawy. Podziękował dyrektorowi Met Maxowi Holleinowi, Andrew Boltonowi i Annie Wintour za zaufanie oraz propozycję przedstawienia jego dorobku w jednej z najważniejszych instytucji sztuki na świecie.

Projektant przyznał jednak, że po rozmowach z muzeum i osobami zaangażowanymi w projekt uznał, iż wystawa nie powinna obecnie dojść do skutku.

Galliano ponownie wziął odpowiedzialność za ból spowodowany swoimi wypowiedziami, szczególnie wobec społeczności żydowskiej i azjatyckiej. Zaznaczył, że rzeczywiste zadośćuczynienie nie dokonuje się poprzez wystawę, instytucjonalne uznanie ani pojedynczy publiczny gest. Powinno być procesem widocznym w słuchaniu, nauce i codziennym postępowaniu.

Projektant nie chciał również, aby dyskusja wokół jego osoby stawiała Met w trudnej sytuacji i odwracała uwagę od pracy Costume Institute. Przyznał, że wystawa honorująca jego twórczość mogłaby być dla części osób bolesna. Całe oświadczenie opublikował w swoich mediach społecznościowych, a decyzję potwierdzili przedstawiciele muzeum.

Piętnaście lat trzeźwości nie zamyka sprawy

W oświadczeniu Galliano odniósł się także do piętnastu lat trzeźwości oraz wychodzenia z alkoholizmu i uzależnienia. Podziękował osobom, które towarzyszyły mu w terapii i odbudowywaniu życia.

To ważny element jego historii, ale nie może służyć jako wygodne usprawiedliwienie. Uzależnienie może tłumaczyć okoliczności pewnych zachowań, nie usuwa jednak ich konsekwencji. Sam Galliano tym razem zdaje się to rozumieć. Nie domaga się uznania za odbytą terapię i nie przedstawia swojej przemiany jako argumentu, który powinien zakończyć dyskusję.

Właśnie ten fragment oświadczenia brzmi najbardziej przekonująco. Galliano przyznaje, że osobista rehabilitacja nie oznacza automatycznego prawa do publicznej celebracji.

Czy można oddzielić twórczość od autora?

Nie ma większych wątpliwości, że John Galliano należy do najważniejszych projektantów ostatnich czterech dekad. Zmienił sposób budowania pokazu mody, łączył historyczny kostium z teatralną narracją i przesuwał granice krawiectwa. Jego kolekcje dla Diora oraz Maison Margiela są częścią historii mody niezależnie od tego, co sądzimy o nim jako człowieku.

Problem polega na tym, że muzealna wystawa nie jest wyłącznie dokumentacją. Nadaje znaczenie, buduje hierarchię i wpływa na to, kogo kultura postanawia zapamiętać jako geniusza. Można więc badać Galliano bez wybielania go, ale znacznie trudniej poświęcić mu Met Galę i jednocześnie twierdzić, że nie jest to forma rehabilitacji.

Odwołanie „John Galliano: Horizons” nie rozwiązuje tego sporu. Pokazuje jedynie, że instytucje kultury nie mogą już udawać, iż wystarczy dopisać krytyczny komentarz do biografii artysty, aby zneutralizować znaczenie całego wydarzenia.

Decyzja Galliano może być odczytana jako odpowiedzialny gest, ale także jako jedyne rozsądne wyjście z sytuacji, która od początku została źle oceniona przez Met. Projektant nie przestaje być ważną postacią historii mody. Nie oznacza to jednak, że każda forma jego uhonorowania musi zostać zaakceptowana.

Met zapowiedziało, że przedstawi nowy plan wystawy Costume Institute na wiosnę 2027 roku. „John Galliano: Horizons” nie odbędzie się w zapowiadanym kształcie, choć sformułowanie „w tym czasie” pozostawia możliwość powrotu do projektu w przyszłości.