Przejdź do treści

Flesz Fashion Night 2018 The Art of Industry

„Wrzesień to styczeń w modowym światku”

W modzie liczy się tylko jeden czas w roku – jesień. To wtedy pojawia się najważniejsze wydanie „biblii mody” Vogue czy proponowane są najnowsze kolekcje od projektantów. Zawsze w tym okresie cały świat mody wariuje, a kreatorzy prześcigają się w organizowaniu co raz to bardziej nieoczywistych pokazów mody. Nie inaczej było tym razem. Podczas 7. edycji Flesz Fashion Night zobaczyliśmy stroje od autorów kolekcji oraz ich muzy. Na wybiegu obejrzeliśmy sylwetki przygotowane przez dziewięciu projektantów:

  • Duet Marcin Paprocki i Mariusz Brzozowski oraz ich muza Julia Wieniawa,
  • BIZUU i muza Katarzyna Zielińska,
  • Lidia Kalita i jej muza Marta Kuligowska,
  • Ranita Sobańska i jej muza Ada Fijał,
  • Łukasz Jemioł i jego muza Marietta Żukowska,
  • Mariusz Przybylski i muza Agnieszka Woźniak-Starak,
  • Duet MMC i ich muza Edyta Herbuś,
  • Maciej Zień ze swoją muzą Małgorzata Kożuchowską,
  • Agnieszka Maciejak z muzą Aleksandrą Żebrowską.

Po oficjalnym rozpoczęciu pokazów przez redaktor naczelną magazynu Flesz – Anetę Wikariak, przeszliśmy do najważniejszej części pokazowej. W tym roku impreza Flesz Fashion Night była utrzymana w myśl przewodniego hasła „The art of industry„, które symbolizowały robotyczne ramiona pełniące nie tylko element scenografii, ale również czynnie uczestniczyły i wyznaczały rytm pokazów. Nam skojarzyły się one jednoznacznie ze słynnym pokazem Alexandra McQueena, gdzie roboty sterowane przez samego projektanta malowały na żywo przed publicznością sławną sukienkę.

Barok, neon i kolorowe futra

Wyreżyserowany przez Magdalenę Rozenfeld pokaz Flesz Fashion Night, rozpoczęła prezentacja kolekcji Mariusza Przybylskiego. O propozycjach tego projektant na jesień i zimę pisaliśmy niedawno. Najwięcej oklasków zebrały kolekcję duetu Marcina Paprockiego i Mariusza Brzozowskiego – „Paradiso” na której prezentacji również byliśmy oraz propozycje od Lidii Kality osadzone w barokowym klimacie z nutką nowoczesnego sznytu. Dużo tiulu, koronek i prześwitów. Nam najbardziej podobały się propozycje od Macieja Zienia, który zachował swoje DNA i połączył je z nowym charakterem. Nie możemy też zapomnieć o propozycjach Agnieszki Maciejak, która znana jest ze swojej miłości do futer. Na wybiegu zobaczyliśmy go sporo. Poczynając na neonowo pomarańczowym długim szalu, a na puszystej kurtce z futra kończąc.

Muzy i ich projekty

Podczas Flesz Fashion Night tradycją jest, że każdy z zaproszonych twórców przygotowuje unikatowa suknię dla swojej muzy. Dla nas najjaśniejszą gwiazdą była Agnieszka Wożniak-Starak w przepięknej sukni od Mariusza Przybylskiego inspirowana stylem art deco. Nie zabrakło tez wyrazistej sukni od Agnieszki Maciejak w jej ulubionych kolorach fuksji czy groteskowe połączenie wzorów i kolorów od Bizuu. Największą sensację wśród fotoreporterów wzbudziła młodziutka Julia Wieniawa, która w sukience-proteście czuła się jak ryba w wodzie.

Liczni goście

Poza redaktorami mody, stylistami, goścmi specjalnymi na imprezie Flesz Fashion Night nie zabrakło gwiazd, które zasiadły w pierwszym rzędzie. Co prawda nie jesteśmy fanami sadzania w nich osób, których najwiekszych osiągnięciem jest prezentowanie pogody bądź skandal na tle związkowym, ale mogliśmy rozpoznać chociażby tak znane osoby jak Majka Jeżowska czy stała bywalczyni warszawskich salonów Kasia Warnke.

Na zakończenie mogliśmy posłuchać zespołu Xxanaxx. O oprawę i organizację zadbała agencja White Noise oraz Mea Group Event 360.

Bardzo dziękujemy za możliwość uczestniczenia w wydarzeniu magazynowi Flesz i wydawnictwu Edipresse.