fot. materiały prasowe

Thom Browne Jesień-Zima 2021/2022

Witaj w moim śnie...

Thom Browne to artysta. W pełnym znaczeniu tego słowa. W swoich kolekcjach lubi zacierać granicę między kobietą i mężczyzną. Czasem ocierając się nawet o perwersję. Jego przezabawna torebka-jamnik to już znak rozpoznawczy. Co proponuje na jesień i zimę 2021/2022?

„Anielskie i fantastyczne marzenie, które zaprowadziło mnie do domu.” – tak sam mówi o najnowszej kolekcji. Z wizją projektanta spotykamy się na stoku narciarskim.

W kolekcji odzież formalna łączy się z odzieżą sportową, a odzież sportowa łączy się z odzieżą wizytową. Dekonstrukcja to mocna strona projektanta. Nie boi się „twarzowych” wersji przyłbic z koronki czy totalnie nie robionej damskiej sylwetki. Tak to sobie wszystko wyśnił.

Jedynym kolorystycznym akcentem jest żółta sukienka z klapami na ramionach z guzikami i obszerną drapowaną złotą lamą. Całość dopełniają złote buty.

Poruszając się po śnie projektanta, w tle z muzyką z „Czarnoksiężnika z krainy Oz” mamy możliwość podziwiać trochę przerażające, ale nadal niesamowite sylwetki.

redaktor naczelny