fot. WP Onak

Orska. Body 2021

Akty czułości: nowa linia z kolekcji Body

Ciało kobiety. We wszystkich kulturach dyscyplinowane i poddane społecznym ograniczeniom. Wystawione na widok lub skrzętnie ukryte w gąszczach zdobnych tkanin, podziwiane, krytykowane, poprawiane przez ostrze chirurgicznego skalpela lub precyzyjne, elektroniczne pióro grafików komputerowych. Od zawsze fascynowało malarzy i rzeźbiarzy. W najnowszej linii biżuterii Anna Orska czerpie z bogactwa kobiecych wizerunków, jakie na przestrzeni wieków pojawiały się w sztuce: od zmysłowej Wenus Botticellego, przez rubensowskie krągłości i kubistyczne geometryzacje Panien z Awinionu aż do nagich kobiet Modiglianiego, i osadza je we współczesnym kontekście, by zadać pytanie: co kobiece ciało oznacza dziś?

Ręcznie wykonana biżuteria z nowej linii kolekcji Body to nagie damskie sylwetki w różnych kształtach. Nagość jest tu ważnym środkiem wyrazu. Projektantka przeniosła ją ze sfery tabu do sfery sacrum. Pozbawione ubrań postaci dotykają intymnych przestrzeni ludzkiej osobowości wynosząc na światło dzienne to, co zazwyczaj pozostaje w ukryciu. Tworząc biżuterię pełną miękkich, zakrzywionych linii kobiecego ciała, Anna Orska puszcza oko do wszystkich entuzjastek jej twórczości i zaprasza je do wspólnej celebracji kobiecości. Asymetryczne kolczyki z nogami i rękoma w przyjaznym geście; bransoletki i pierścionki z kobiecym tułowiem, w których uwagę zwraca wysadzany kryształem pępek oraz naszyjniki w roztańczonych pozach mają zachęcić kobiety do pełnego życzliwości spojrzenia na swoje ciało, oswojenia go i rozgoszczenia się w jego ramach.

Ambasadorką kolekcji została Marta Niedźwiecka, psycholożka, autorka podcastu „O zmierzchu”, w którym uczy sztuki dobrego życia. Razem z Anną Orską w kolekcji Body przypomina, że kobieca siła płynie z komfortu bycia sobą. Premierze towarzyszy kampania w koncepcji kreatywnej Wojtka Onaka, który tym razem wystąpił także w roli fotografa. Przed jego obiektywem stanęli tancerze z Teatru Wielkiego im. Stanisława Moniuszki w Poznaniu.

Lustra, które trzymają w rękach lub przed którymi pozują, nie oddają istoty rzeczy, odbijają tylko fragment tego kim jesteśmy. Pokazują wyimaginowany obraz naszego ciała, zależny od światła, kąta ustawienia i innych czynników. Onak przypomina, że lustrzanym odbiciem łatwo manipulować i próbuje uchwycić kwintesencję jestestwa: jedność duszy, umysłu i ciała. Dopiero takie spojrzenie czyni nas kompletnymi.

Damskie ciało w różnych odsłonach i rozmiarach utworzyło pełną radości biżuterię, która adoruje wszechotaczające nas kobiece piękno. To jubilerska interpretacja wszystkich odcieni kobiecości, która zwraca uwagę, że piękno jest w oku patrzącego. Zachęca, by nie przeglądać się w oczach innych, lecz spojrzeć sobie w oczy.

redaktor naczelny