fot. AKPA

Deni Cler Jesień-Zima 2021/2022

"La Vita e Bella"

Najnowsza kolekcja Deni Cler na sezon jesień-zima została zatytułowana „La vita è bella”, czyli „Życie jest piękne”. Linia jest odpowiedzią na towarzyszącą nam od wielu miesięcy sytuację pandemii, jednak odnosi się do niej niejako przez zaprzeczenie. Projektanci marki w sezonie jesień-zima mówią kategorycznie: „potrzebujemy wytchnienia”.

Moda w kolekcji „La vita è bella” jest sposobem na celebrację życia. To także ważna kolekcja w kontekście podwójnego jubileuszu, jaki marka obchodzi w tym roku – 50-lecia stworzenia brandu i 30-lecia funkcjonowania na rynku polskim. 

Pokaz najnowszej kolekcji miał miejsce w restauracji Belveredere w warszawskich Łazienkach Królewskich. Wieczór uświetnił urodzinowy występ Patrycji Markowskiej. Marka zaprezentowała 52 looki. Najnowsza kolekcja Deni Cler składa się z sześciu kapsuł:

  • „Let’s party”, zaprojektowana jest z myślą o wczesnojesiennych imprezach i spotkaniach w gronie znajomych,
  • „Back to office” – opowiada o pracy biurowej – ubrania z tej linii zostały stworzone w taki sposób, żeby otulać i wspierać w niekiedy niełatwym powrocie do pracy stacjonarnej,
  • „Black label”, to elegancka klasyka – linia została opracowana z wyjątkową konsekwencją monochromatycznej czarno-białej palety,
  • „Happy shopping”, żartobliwie nawiązuje do powrotu do zakupów stacjonarnych – w tej linii znajdziecie core’owe, ikoniczne płaszcze Deni Cler z wysokiej jakości wełny oraz luksusowe kaszmirowe dresy,
  • „Give me a hug”, to kapsuła-manifest czasów popandemicznych – mówi o potrzebie bliskości. W tej części dominują miękkie szarości i ciepłe camelowe odcienie,
  • „I can and I will”, linia ta jest emanacją siły, opowiada o poczuciu sprawczości w niepewnym świecie. 

„Przyszłość mody to miękkie tkaniny w formach, które będą uniwersalne. Oczywiście, dobry garnitur nie zniknie, to zdecydowanie inny wizerunek niż kobieta w swetrze. Gdy wrócą spotkania biznesowe, panie chętnie sięgną do szafy po strój elegancki i ciekawy. Tym razem wystylizują marynarki z dżinsami, a zamiast szpilek włożą wygodne, płaskie lub sportowe obuwie. Wróci moda na kobiecość, ale podaną w inny, bardziej eklektyczny sposób. Moda popandemiczna zostanie z nami na dłużej. Kto raz zrezygnował z formalnego ubioru, nie odda swojego prawa do wygody”.

Iwona Kossmann, prezes Deni Cler

Siła kobiet to słowo klucz marki Deni Cler. Włoski brand pojawił się w Polsce na początku lat 90. i wniósł do naszej rodzimej mody zupełnie nową jakość. W pierwszym katalogu, zaprezentowanym na sezon wiosna-lato 1991, pojawiły się ikoniczne garnitury w intensywnych kolorach, uszyte z doskonałej jakości tkanin. Mocno zaznaczone ramiona i podniesiona talia spodni były idealnym strojem dla nowoczesnej power woman. Jakość i włoski sznyt szybko zdobyły uznanie polskich klientek, marka stała się symbolem zawodowego statusu. 

redaktor naczelny