Andrzej Pągowski: „Wajda na nowo”

Andrzeja Wajdę poznał w roku 1981 podczas pracy nad plakatem do filmu „Człowiek z żelaza”. Potem wykonał jeszcze plakaty do takich filmów jak „Kronika wypadków miłosnych”, „Pierścionek z orłem w koronie”, „Wałęsa człowiek z nadziej”, czy ostatni jego film fabularny „Powidoki”. Ale to właśnie plakat do „Człowieka z żelaza” stał się jego ulubionym, o czym wielokrotnie mówił Wajda, a nawet zażartował w jednym z wywiadów, że do takiego plakatu warto było zrobić film. Andrzej Pągowski – bo o nim mowa przy okazji Festiwalu filmowego „Wajda na nowo, stworzył serię plakatów, które pozwoli odkryć kolejną warstwę twórczości znakomitego reżysera jakim był Wajda.

Wszyscy mamy świadomość pozycji Wajdy w polskiej i światowej kinematografii, ale gdy zapytamy przeciętnego odbiorcę, jakie filmy zrobił, wymienia kilka tytułów: „Kanał”, „Popiół i diament”, „Ziemia obiecana”, „Człowiek z żelaza”. Tak naprawdę Wajda zrealizował 60 filmów, w tym wiele bardzo ciekawych dokumentów.

Wykorzystując fakt, że w 2021 roku nakładają się na siebie dwie rocznice: 95 urodzin i 5 śmierci reżysera, Pągowski postanowił zrealizować projekt „Wajda na nowo”. Żeby zrozumieć i wczuć się w twórczość Andrzeja oglądał wszystkie filmy w kolejności, w jakiej je tworzył. Od etiudy szkolnej „Zły chłopiec” z 1951 roku, do ostatniego filmu fabularnego „Powidoki” i dokumentalnego „Moje inspiracje”.

Dla Pągowskiego wielkim wyzwaniem było zdobycie materiałów filmowych, bo niestety nie ma miejsca, gdzie byłyby zgromadzone wszystkie filmy naszego najwybitniejszego reżysera. Wielką pomoc otrzymał od Narodowego Centrum Kultury Filmowej w Łodzi oraz Filmoteki Narodowej, a także od osób prywatnych. Obejrzał też olbrzymią liczbę dostępnych w internecie wywiadów z mistrzem, relacji z planów filmowych czy wypowiedzi aktorów.

Dzięki temu mógł się wczuć i – może trochę zrozumieć – jak Andrzej Wajda pracował przy swoich filmach, jak podchodził do tematu, do aktorów, współpracowników. Większość powstających prac konsultował z Krystyną Zachwatowicz – żoną Andrzeja, uzyskując jej akceptację. Powstało 60 nowych plakatów, z jednym wyjątkiem. Nie mógł zrobić nowego plakatu do filmu „Człowiek z żelaza”, bo Andrzej by mu pewnie tego nie darował. Wykonał więc tylko adaptację projektu z pierwotnego poziomu na format pionowy.

Projekt „Wajda na nowo” nie powiódłby się, gdyby nie pomoc wielu osób i instytucji. Pągowski ma nadzieję, że takie zaprezentowanie za pośrednictwem plakatów pełnej twórczości Andrzeja Wajdy, popularyzowane poprzez wernisaże, festiwale, wydawnictwa, przyczyni się do większego zrozumienia i popularyzacji całej jego twórczości. Kolekcja będzie nie tylko oglądana, ale także dyskutowana, omawiana i spowoduje, że wiele osób sięgnie do dorobku mistrza i zapozna się z jego mniej znanymi dziełami.

Projekt „Wajda na nowo” można obejrzeć w Galerii Patio w Suwalskim Ośrodku Kultury przy ul. Jana Pawła II 5.

redaktor naczelny, dyrektor kreatywny