fot. dzięki uprzejmości DLF

iRobot x WOŚP: Domowa technologia w wersji kolekcjonerskiej

Krzysztof Malcher Editor-in-Chief

Są przedmioty, które po prostu spełniają swoją funkcję. I są takie, które robią to, a przy okazji zmieniają sposób, w jaki myślimy o domowej przestrzeni. iRobot x WOŚP to przykład projektu, w którym technologia przestaje być niewidzialnym tłem, a zaczyna grać rolę estetyczną. I to bez wstydu.

iRobot Roomba Max 705 Combo to urządzenie z kategorii „high-end codzienności”. Zaprojektowane po to, by zniknąć z głowy użytkownika na tygodnie, ale niekoniecznie z pola widzenia. Inteligentna nawigacja, mapowanie 3D, rozpoznawanie przeszkód, zaawansowane mopowanie i stacja AutoWash™, która sama dba o higienę sprzętu – wszystko tu działa płynnie, cicho i w tle życia. Dokładnie tak, jak lubi to współczesny design.

Gdy przedmiot użytkowy staje się obiektem

Tegoroczna edycja projektu została ozdobiona przez Karola Banacha. Jego ilustracja, oparta na rytmie, organicznych formach i intensywnych kolorach, sprawia, że robot sprzątający przestaje być anonimowym urządzeniem. Zyskuje osobowość. Staje się elementem przestrzeni, który można zauważyć, a nie tylko tolerować pod kanapą.

To ciekawy zwrot w myśleniu o domowej technologii: zamiast ukrywać ją w szafkach i narożnikach, zaczynamy traktować ją jak część wizualnej narracji wnętrza.

Design, który ma ciąg dalszy

Uzupełnieniem robota jest autorski plakat, zaprojektowany jako wizualne rozwinięcie tego samego motywu. Nie jako gadżet „do zestawu”, tylko pełnoprawny obiekt – coś pomiędzy ilustracją kolekcjonerską a elementem wystroju. Razem tworzą spójną całość, która dobrze odnajdzie się zarówno w minimalistycznym lofcie, jak i w eklektycznym mieszkaniu z duszą.