fot. materiały prasowe

Robot odkurzy podłogę. Ale kto posprząta robota? iRobot ma odpowiedź

SponsorowaneiRobot

Jeszcze kilka lat temu robot sprzątający miał przede wszystkim odkurzać. Dziś oczekujemy od niego znacznie więcej. Nie tylko ma myć podłogi i omijać przeszkody, ale również… zadbać o samego siebie. To właśnie w tym kierunku zmierza rynek, a nowy iRobot Roomba Plus 575 Combo jest jednym z najlepszych przykładów tej zmiany.


Rynek robotów sprzątających dojrzewa. Producenci przestali rywalizować wyłącznie mocą silnika czy czasem pracy na baterii. Coraz częściej najważniejsze pytanie brzmi: ile obowiązków naprawdę zostaje użytkownikowi?

Bo nawet najlepszy robot przez lata wymagał regularnej obsługi. Trzeba było opróżnić pojemnik na kurz, wyprać nakładki mopujące, wyczyścić stację dokującą czy uzupełnić wodę. Samo sprzątanie było zautomatyzowane, ale dbanie o robota nadal pozostawało po naszej stronie. To właśnie ten etap producenci próbują dziś wyeliminować.

Automatyzacja wchodzi na kolejny poziom

Nowy iRobot Roomba Plus 575 Combo Robot nie skupia się wyłącznie na samym odkurzaniu. Znacznie większy nacisk położono na ograniczenie liczby czynności wykonywanych po zakończeniu pracy urządzenia. Po powrocie do stacji dokującej robot automatycznie opróżnia pojemnik na zabrudzenia, dozuje środek czyszczący StayClean, pierze nakładkę mopującą gorącą wodą, a następnie ją suszy. Według producenta taki zestaw pozwala nawet przez trzy miesiące korzystać z urządzenia praktycznie bez konieczności codziennej obsługi. To właśnie tutaj widać największą zmianę w całej kategorii. Robot ma już nie tylko sprzątać mieszkanie. Ma również ograniczać konieczność zajmowania się nim samym.

Coraz więcej decyzji podejmuje sztuczna inteligencja

Drugim kierunkiem rozwoju jest inteligentna nawigacja. Roomba Plus 575 wykorzystuje system ClearView Pro z podwójnym skanerem LiDAR do tworzenia trójwymiarowej mapy mieszkania. Dzięki temu planuje trasę sprzątania z większą precyzją i sprawniej porusza się pomiędzy pomieszczeniami.

System PrecisionVision AI rozpoznaje również przeszkody znajdujące się na podłodze. Przewody, buty, miski czy pozostawione przedmioty nie muszą już oznaczać zatrzymania robota. Producent deklaruje także wykrywanie odchodów zwierząt, co dla właścicieli psów i kotów od kilku lat pozostaje jedną z najbardziej oczekiwanych funkcji.

Mniej kompromisów

Nowa Roomba otrzymała także mocniejszy układ sprzątający. Producent deklaruje 3,5 razy większą siłę ssania oraz system SmartScrub, który intensyfikuje szorowanie zabrudzeń podczas mycia podłóg. Robot potrafi pokonywać progi o wysokości do 35 mm i dzięki bardziej kompaktowej konstrukcji łatwiej dociera pod łóżka, sofy czy niskie szafki.

To zmiany, które nie robią takiego wrażenia jak kolejne funkcje wykorzystujące sztuczną inteligencję, ale właśnie one mają największy wpływ na codzienne użytkowanie urządzenia.

Robot ma sprzątać. Nie przypominać o sobie

Jeszcze niedawno sukces robota sprzątającego mierzyło się liczbą metrów kwadratowych, które potrafił odkurzyć na jednym ładowaniu. Dziś definicja wygody wygląda zupełnie inaczej. Najlepszy robot to taki, o którym po prostu się zapomina. Sam wyjeżdża do pracy, omija przeszkody, odkurza, myje podłogi, wraca do stacji, opróżnia pojemnik, pierze mop i przygotowuje się do kolejnego sprzątania. Użytkownik ma jedynie od czasu do czasu uzupełnić wodę lub wymienić worek na kurz.

Nowy iRobot Roomba Plus 575 Combo Robot dobrze pokazuje, że właśnie w tym kierunku rozwija się cały segment inteligentnych urządzeń do domu. Dziś nie chodzi już wyłącznie o to, jak dobrze robot sprząta. Równie ważne staje się to, jak skutecznie potrafi ograniczyć liczbę obowiązków, które jeszcze do niedawna pozostawały po naszej stronie.