Czy można spojrzeć na wodę bez alarmu, statystyk i poczucia bezradności? Fundacja Archeologia Fotografii proponuje inną perspektywę. Wystawa „W płynie” opowiada o żywiole przez fotografie, rzeźby, instalacje, zapach i działania warsztatowe — z uważnością, która zaczyna się od zachwytu.
OCZY.MAG jest patronem medialnym wystawy.
Woda jako bohaterka opowieści
„W płynie” nie traktuje wody wyłącznie jako zasobu potrzebnego do życia. Stawia ją w centrum: jako element krajobrazu, część ludzkich i pozaludzkich organizmów, a także substancję wpisaną w historię fotografii – niezbędną przecież w procesie wywoływania zdjęć.
Kuratorki Michalina Kacperak i Kamila Kobus zapraszają do spojrzenia na nią jako na zjawisko wymykające się prostym podziałom. Wystawa rozmywa granice między naturą i kulturą, człowiekiem i tym, co poza nim.

Trzy spojrzenia na jeden żywioł
W ekspozycji spotykają się prace Lucjana Demidowskiego, Julii Klewaniec i Pameli Bożek. Demidowski, od lat obserwujący naturę, wykorzystuje w fotografiach lustra, by zaburzać pewność spojrzenia i tworzyć niejednoznaczne krajobrazy. Julia Klewaniec przygląda się wodzie codzienności: filtrowanej, oczyszczanej i zamykanej w plastikowych butelkach. Jej prace mówią o ludzkiej potrzebie kontroli — i o tym, co zawsze wymyka się narzuconym ramom.
Rzeźbiarskie realizacje Pameli Bożek, przygotowane specjalnie na wystawę, kierują uwagę ku współistnieniu i odpowiedzialności za wspólny świat. Artystka przypomina, że nie stojimy obok natury, lecz jesteśmy jej częścią.


Edukacja przez zachwyt
Ważną częścią projektu stały się warsztaty Pameli Bożek z uczniami warszawskich szkół oraz Wielokulturową Grupą Artystyczną działającą przy Teatrze Lalek Guliwer. Powstałe podczas nich prace są częścią ekspozycji, a dzieci występują tu nie tylko jako odbiorcy, ale współtwórcy.
To podejście artystka nazywa „edukacją przez zachwyt”. Zamiast budować relację z przyrodą na strachu, proponuje ciekawość, bliskość i doświadczenie.
Wystawa do oglądania, słuchania i czucia
„W płynie” ma angażować więcej niż wzrok. Studio zapachowe molanné, tworzone przez Martynę Oleszczak i Annę Cendrowską, przygotowało autorskie kompozycje zapachowe. Są one samodzielnymi dziełami, które prowadzą przez wystawę równolegle z fotografiami i instalacjami.
Ekspozycja została zaprojektowana z myślą o dzieciach i dorosłych, także osobach bez doświadczenia w obcowaniu ze sztuką współczesną. Nie wymaga specjalistycznej wiedzy — wystarczy zatrzymać się na chwilę i pozwolić, by wodaprzestała być przezroczystym tłem codzienności.
„W płynie” będzie można oglądać od 17 września do 29 listopada 2026 roku w Fundacji Archeologia Fotografii przy ul. Chłodnej 20 w Warszawie. Wernisaż odbędzie się 17 września o godz. 18:00.



