Kulturalne podróże przeżywają kolejny renesans. Coraz częściej lecimy do miasta nie tylko dla restauracji czy architektury, ale również dla jednej konkretnej wystawy. Europa w ostatnich latach wzbogaciła się o nowe instytucje, które zmieniają sposób myślenia o muzeach. Nie są już wyłącznie miejscem przechowywania dzieł sztuki. Łączą kulturę, design, technologię, fotografię i współczesne zjawiska społeczne.
Jeżeli szukacie powodów, by tego lata zaplanować weekend poza utartym szlakiem, oto kilka adresów, które warto znać.
Oslo. MUNCH i historia, której nie uczą w podręcznikach
Jeszcze kilka lat temu większość osób kojarzyła Oslo przede wszystkim z fiordami i skandynawskim designem. Dziś jednym z najmocniejszych punktów miasta jest MUNCH – spektakularne muzeum poświęcone Edvardowi Munchowi, które otwarto nad nabrzeżem Bjørvika.
Sam budynek stał się nowym symbolem stolicy Norwegii, ale warto zajrzeć tam również ze względu na program wystaw. Obecnie uwagę przyciąga ekspozycja „Edvard Munch and the Chocolate Factory”, pokazująca mniej oczywiste związki sztuki z kulturą popularną, reklamą i przemysłem. Muzeum od dawna wykracza poza prezentowanie wyłącznie twórczości autora „Krzyku”, zestawiając jego dorobek ze współczesnymi tematami i zjawiskami kulturowymi.
Dodatkowy bonus? Jedna z najlepszych panoram Oslo, którą można oglądać z najwyższych pięter budynku.
Rotterdam. Muzeum, które pokazuje to, co zwykle jest ukryte
Holenderski Rotterdam od lat eksperymentuje z architekturą i kulturą. Nie powinno więc dziwić, że właśnie tutaj powstał pierwszy na świecie magazyn dzieł sztuki dostępny dla publiczności.
Depot Boijmans Van Beuningen wygląda jak gigantyczna lustrzana misa odbijająca niebo i okoliczne drzewa. W środku zamiast klasycznej wystawy znajduje się ponad 150 tysięcy dzieł sztuki przechowywanych w warunkach muzealnych.
Zwiedzający mogą zajrzeć do pracowni konserwatorskich, obserwować proces zabezpieczania obiektów i zobaczyć kulisy funkcjonowania jednej z najważniejszych kolekcji sztuki w Holandii. To doświadczenie bardziej przypomina wejście za kulisy wielkiej instytucji niż tradycyjne zwiedzanie muzeum.
Lozanna. Design, który wychodzi poza estetykę
Szwajcarska Lozanna nie jest pierwszym kierunkiem, który przychodzi do głowy podczas planowania kulturalnego wyjazdu. To błąd.
Od kilku lat działa tam Plateforme 10 – nowa dzielnica sztuki skupiająca najważniejsze instytucje kulturalne miasta. Jednym z jej najciekawszych elementów jest mudac, muzeum designu współczesnego i sztuk użytkowych.
Tego lata można tam oglądać wystawę „What About Us?”, poświęconą relacjom między projektowaniem a przyszłością społeczeństwa, oraz dużą ekspozycję poświęconą Isao Takahacie, współzałożycielowi legendarnego Studio Ghibli. To rzadkie połączenie świata designu, animacji i współczesnej kultury wizualnej, które przyciąga gości z całej Europy. Dla osób interesujących się modą, projektowaniem czy sztuką użytkową może być to jeden z najmocniejszych adresów tego sezonu.

Berlin. Fotografiska i nowa definicja muzeum
Fotografiska Berlin otworzyła się stosunkowo niedawno, ale szybko stała się jednym z najczęściej odwiedzanych miejsc na kulturalnej mapie miasta. Nie jest to klasyczne muzeum fotografii. Program obejmuje wystawy poświęcone modzie, popkulturze, tożsamości, aktywizmowi społecznemu i nowym mediom. Granice między fotografią, sztuką współczesną i kulturą cyfrową są tutaj wyjątkowo płynne.
Berlin od lat pozostaje jednym z najważniejszych europejskich ośrodków sztuki współczesnej, a Fotografiska doskonale wpisuje się w ten krajobraz. To miejsce dla osób, które chcą zobaczyć kulturę bardziej aktualną niż muzealną.
Marsylia. Francja poza Paryżem
Marsylia od kilku lat konsekwentnie buduje swoją pozycję jako jedno z najciekawszych miast kulturalnych Europy. Szczególnie interesująco prezentuje się Frac Sud – centrum sztuki współczesnej mieszczące się w nowoczesnym budynku niedaleko portu.
Program instytucji koncentruje się na tematach związanych ze współczesnym światem: migracjami, zmianami klimatu, urbanistyką czy technologią. Wystawy często podejmują kwestie obecne w debacie publicznej, dzięki czemu Frac Sud funkcjonuje bardziej jak laboratorium współczesnej kultury niż tradycyjna galeria.
To również świetny pretekst, by odkryć Marsylię poza stereotypowym obrazem miasta znanego z portu i śródziemnomorskiej kuchni.
Kulturalny city break wygląda dziś inaczej
Najciekawsze muzea Europy nie zawsze znajdują się w stolicach i nie zawsze mają kilkusetletnią historię. Oslo, Rotterdam, Lozanna, Berlin czy Marsylia pokazują, że współczesna kultura rozwija się również poza najbardziej oczywistymi adresami.
Co ważne, właśnie tam często łatwiej zobaczyć wystawy dotyczące aktualnych tematów – od sztucznej inteligencji i designu po fotografię, modę czy zmiany społeczne. A przy okazji uniknąć tłumów, które każdego dnia ustawiają się przed najbardziej znanymi muzeami świata.


