fot. R. Sosin

To już 10 lat! Co (nowego) w MOCAK-u?

W 2021 roku Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie obchodzi 10. urodziny. Przez dekadę, oprócz głównego celu jakim jest przybliżenie sztuki szerszej publiczności, MOCAK kolekcjonuje dzieła polskich i zagranicznych artystów, nieustannie powiększając swoje zbiory. Zaowocowało to kilkoma zróżnicowanymi tematycznie i medialnie wystawami, które warto zobaczyć jeszcze do końca roku.

Sztuka karmi sztukę

Kuratorki: Agnieszka Sachar, Martyna Sobczyk

Sztuka karmi sztukę, czyli inspiracje powstałymi wcześniej dziełami, wszelkie interpretacje i pastisz. Czerpanie ze stylów innych epok i artystów czy schematów ikonograficznych, ma swoją wielowiekową tradycję. Zapożyczenia zarówno na poziomie ideowym, jak i formalnym, były i nadal są nie tylko formą nauki czy uznania dla geniuszu, lecz także próbą reinterpretacji i ożywienia samej sztuki. Chęć wprowadzenia dialogu otwiera na nowe możliwości, pozwala na nowe refleksje, jednak gdzie jest granica kreatywnego „korzystania” z dzieł innych artystów?

Prace prezentowane na wystawie bazują na słynnych obrazach i rzeźbach, ale również na literaturze i filmie. Artyści czerpią ze sztuki dawnej, z dzieł Da Vinci’ego czy Michała Anioła, a także z dorobku twórców sobie współczesnych, jak fotografii Roberta Mapplethrope’a. Tworzą kolaże, filmy found footage, własne warianty arcydzieł.

Artysta jest obecny

Kuratorki: Monika Kozioł, Dominika Mucha

Wystawa Artysta jest obecny to prezentacja strategii artystycznych opartych na użyciu przez twórcę własnego ciała. Ciała jako środka wyrazu, źródła symboli. Cielesność wyraża zarówno kondycję fizyczną, jak i psychiczną. Otwiera na wszelkie eksperymenty nad możliwościami i ograniczeniami własnego ciała, sztuki, używanego medium. Na wystawie fizyczność staje się punktem wyjścia do głębszej refleksji artystycznej, a niekiedy także społeczno-politycznej.

Pierwszą przychodzącą na myśl formą działań jest autoportret. Cykl Małgorzaty Markiewicz Połączone tego doskonałym przykładem. Jednak prace Poli Dwurnik czy dokumentacja artystyczna działań kultowego duetu KwieKulik lub Sztuka postkonsumpcyjna Natalii LL pokazują inne drogi działań artystycznych w tym zakresie, wykorzystując malarstwo, performance i fotografię. Jednak wszystkie prace eksponowane na wystawie jednoznacznie deklarują, że podstawowym materiałem i inspiracją w twórczości wizualnej jest człowiek.

Dialog z przestrzenią

Kuratorki: Delfina Jałowik, Maria Anna Potocka

Sztuka instalacji jest zawsze obecna w przestrzeni wystawienniczej. Jednak zazwyczaj nieokreślana tym mianem, tworzona przez kuratorów i kuratorki układające z wybranych dzieł spójny obraz określany mianem wystawy. W tym wypadku to sami artyści wykorzystują proponowane im miejsca ekspozycji lub sami je projektują.

Na wystawie prezentowane jest 14 prac odnoszących się do wnętrz neutralnych. Niektóre dzieła anektują zajmowaną przestrzeń, inne wpisują się w ich geometrię, kolejne wykorzystują izolację, ujawniając fragmenty światów prywatnych. W tej kolekcji znalazły się m.in. prace Edwarda Dwurnika, Jarosława Kozłowskiego, Roberta Kuśmierowskiego.

Przy okazji tej wystawy, warto zobaczyć również ikoniczne już konceptualne Pojęciokształty Stanisława Dróżdża czy zaaranżowaną przestrzeń Live Factory 2 Warhol by Lupa.

Współczesne modele realizmu

Kuratorka: Monika Kozioł

Choć termin „realizm” pojawił się w drugiej połowie XIX wieku, zjawisko przedstawienia realistycznego dotyczy wszystkich epok w historii sztuki. W tym wypadku nie chodzi o wierne odwzorowanie rzeczywistości, a raczej wykorzystanie języka jakim się posługuje, naginanie go i przetwarzanie na swój sposób.

Prezentowane na wystawie współczesne prace, choć nie są realistycznymi w klasycznym tego słowa pojęciu, mówią w języku realistycznym o wszystkim, co ważne. Każda formalna zmiana – koloru, kształtu, linii – realistycznego obrazu, tylko pozornie odsuwa go od rzeczywistości. Poprzez deformację artyści przybliżają ogólny sens życia, czasów i polityki oraz towarzyszące im nastroje.

Symbole życia po śmierci. Rzeźba komemoratywna Krzysztofa M. Bednarskiego

Kuratorka: Martyna Sobczyk

Współcześnie autorska rzeźba funeralna jest rzadkością, coraz częściej ucieka się do zwyczajnej granitowej płyty. Prezentowane na wystawie monograficznej Krzysztofa M. Bednarskiego prace są o tyle ciekawe, że odrzucają nie tylko tradycyjną przesadną sentymentalność rzeźby kommemoratywnej, ale także ogólno przyjęte jej formy.

Bednarski w każdym dziele odwołuje się do osobowości i życia zmarłego. Stąd w pomniku nagrobnym Krzysztofa Kieślowskiego pojawiają się dłonie reżysera ustawiającego kadr czy forma nawiązująca do słynnych op-artowych dzieł w rzeźbie dedykowanej Wojciechowi Fangorowi.

zastępca redaktora naczelnego, redaktor działu kultura