Twórczość Björk stanie się jedną z najważniejszych osi nowego wydarzenia. Od 2 do 4 października miasto zainauguruje Wędrujący Festiwal – międzynarodowy format sztuk interdyscyplinarnych, który zamiast zapraszać publiczność do jednej sali, rozprasza doświadczenie po mieście, jego architekturze i krajobrazie.
Pierwsza edycja powstaje pod artystyczną kuratelą Krystiana Lady, reżysera operowego, dramaturga i librecisty. Jej punktem wyjścia jest wędrowanie: między miastami, dziedzinami sztuki, lokalizacjami oraz środowiskami twórczymi. Bielsko-Biała będzie pierwszą Polską Stolicą Kultury, która gości ten projekt.
Björk i wystawa do przejścia
„Echolalia” to autorska wystawa Björk, zaprojektowana jako trzy audiowizualne instalacje umieszczone w różnych przestrzeniach miasta. Tytuł odnosi się do zjawiska powtarzania dźwięków, słów i fraz — sposobu, w jaki uczymy się języka i oswajamy rzeczywistość. Dla islandzkiej artystki staje się on także metaforą dialogu, rezonansu i twórczego współbrzmienia.
W programie znajdą się „Ancestress”, osobista refleksja nad stratą i pamięcią, chóralne „Sorrowful Soil” oraz premierowy projekt „Nerve Bloom”, przygotowany we współpracy z Natalią Kleszczewską. Ten ostatni połączy muzykę, malarstwo i ruchomy obraz w opowieść o wyobraźni oraz przemianie. Instalacje będzie można odwiedzać w dowolnej kolejności. To ważne: „Echolalia” nie jest jak klasyczna ekspozycja z jednym wejściem i wyznaczoną trasą. Widz sam układa własną narrację, przemieszczając się między dźwiękiem, dziełem i miastem.

Muzyka, której nie da się usłyszeć dwa razy tak samo
Wędrowanie stanie się również formą słuchania. Rafał Ryterski przygotował „Panta rhei. Wszystko płynie” — utwór inspirowany „Biegunami” Olgi Tokarczuk i heraklitejską ideą nieustannej zmiany.
Publiczność nie zasiądzie jednak w tradycyjnej sali koncertowej. Słuchacze będą podróżować ponad zboczem Dębowca, a perspektywa, kierunek jazdy i chwilowe oddalenie od źródła dźwięku wpłyną na odbiór kompozycji. Wykona ją Bielska Orkiestra Dęta. Każda osoba usłyszy ten utwór inaczej — i właśnie to staje się jego formą.
Parking jako miejsce pamięci
Jednym z najbardziej nieoczywistych miejsc festiwalu będzie parking przy domu handlowym Klimczok. Projekt „Tu byliśmy / Tu byłyśmy” zamieni go w przestrzeń spotkania rzeźby, choreografii i muzyki wykonywanej na żywo.
Norweska artystka Siri Skjerve, choreografowie Alicja Czyczel, Paweł Sakowicz i Wojciech Grudziński oraz muzycy z Podbeskidzia pod kierownictwem Macieja Szymonowicza stworzą pracę o obecności, nieobecności i śladach zostawianych w miejskiej tkance. Lokalne instrumenty — trąbity, dudy i gajdy — wejdą w dialog ze współczesną formą performansu.


Noc w dawnej hali bankowej
Festiwal zaprosi też do doświadczenia, które wymyka się zwykłemu koncertowi. „Bank snów” Hani i Kuby Derej oraz Kingi Kościak odbędzie się w dawnej hali bankowej Banku Gospodarstwa Krajowego. Przez dziesięć nocnych godzin muzyka będzie nieprzerwanie towarzyszyć uczestnikom — od uważnego słuchania po sen.
W miejscu widowni pojawią się łóżka, poduszki i pościel. Nad ranem uczestnicy spotkają się przy kawie, a chętni będą mogli zapisać i interpretować sny. To propozycja na pograniczu performansu, rytuału i wspólnego wyciszenia. Wędrujący Festiwal nie traktuje miasta jako dekoracji dla wydarzeń. Proponuje, by stało się ono aktywną częścią sztuki: miejscem do przejścia, wysłuchania i zapamiętania na nowo. A „Echolalia” Björk jest dopiero początkiem tej trasy.
Wędrujący Festiwal odbędzie się w Bielsku-Białej od 2 do 4 października 2026 roku.



