Na Collect 2026 polska scena rzemiosła i designu pojawi się w wyraźnym, dobrze skrojonym składzie. Wystawa „Metamorphosis. Craft from Poland”, prezentowana w Somerset House w Londynie, nie próbuje tłumaczyć się z lokalnego kontekstu ani udowadniać swojej „międzynarodowości”. Zamiast tego pokazuje konkret: materiał, proces i decyzje twórcze. To właśnie one stają się wspólnym językiem dla publiczności targów, które od lat uchodzą za jedne z najważniejszych na świecie w obszarze współczesnego rzemiosła.
Collect 2026 jako test dojrzałości
Obecność Polski na Collect 2026 nie ma charakteru symbolicznego. To świadomie zaprojektowana prezentacja dziewięciorga artystów i artystek, którzy funkcjonują już na międzynarodowym rynku, a Londyn traktują nie jako cel sam w sobie, lecz jako naturalny etap rozwoju. Wystawa została zbudowana wokół pojęcia transformacji — rozumianej dosłownie, poprzez pracę z ceramiką, szkłem, drewnem, papierem i metalem, ale też kulturowo, jako zmiana sposobu myślenia o polskim designie.
Kuratorka wystawy, Corinne Julius, zestawia prace w taki sposób, by nie tworzyły narodowej „reprezentacji”, lecz dialog między różnymi strategiami twórczymi. To ważne przesunięcie: zamiast jednego stylu pojawia się wielogłos.



Materiał jako punkt wyjścia
W centrum ekspozycji znajduje się praca z materią. Ceramika Alicji Patanowskiej, Moniki Patuszyńskiej czy Marcina Kuberny (GRÔPK) nie pełni funkcji użytkowej w klasycznym sensie. To obiekty, które badają granice formy, pęknięcia i deformacje jako element procesu. Z kolei drewno w realizacjach Anny Bery i Macieja Gąsienicy Giewonta zachowuje swoją nieprzewidywalność — wilgoć, czas i naturalne naprężenia nie są tu korygowane, lecz włączone w finalny efekt.
Szkło Katarzyny Krej pracuje ze światłem i cieniem, a papierowe wycinanki Agaty Marchlewicz reinterpretują ludowe techniki w języku współczesnej grafiki. Najbliżej obiektów kolekcjonerskich lokują się realizacje Marcina Rusaka i Formsophy, gdzie żywica, aluminium i kamień stają się nośnikami pamięci i śladu procesu


Londyński kontekst
Nie bez znaczenia jest miejsce prezentacji. Somerset House od lat pełni rolę przestrzeni spotkania designu, sztuki i instytucjonalnego prestiżu. W tym kontekście polska wystawa nie zostaje „wydzielona” jako osobna ciekawostka, lecz funkcjonuje na równych prawach z prezentacjami z Japonii, Korei Południowej czy Holandii. To sygnał, że polskie rzemiosło przestało być postrzegane jako peryferyjne.
Za organizację odpowiada Instytut Przemysłów Kreatywnych we współpracy z Instytut Kultury Polskiej w Londynie oraz londyńskim studiem On & On Designs. To układ, który łączy instytucjonalne zaplecze z realnym rozeznaniem w brytyjskim rynku.
„Metamorphosis. Craft from Poland” nie próbuje budować narracji o „nowej Polsce” ani nie odwołuje się do estetycznych klisz. Wystawa pokazuje twórców, którzy operują materiałem świadomie, często eksperymentalnie, ale bez potrzeby spektakularnych gestów. To propozycja dla kolekcjonerów, kuratorów i galerzystów, którzy szukają obiektów z wyraźnym zapleczem konceptualnym, a nie narodowej etykiety.
Na tle Collect 2026 polski debiut wyróżnia się spokojem i pewnością formy. To nie jest prezentacja aspiracyjna. To prezentacja gotowa.


