fot. materiały prasowe

GmbH wraca do Berlina sprzed stu lat. Kolekcja przypomina historię, o której moda niemal zapomniała

Większość kolekcji jubileuszowych podsumowuje historię marki. GmbH postanowiło zrobić coś innego. Z okazji dziesięciolecia berliński duet Benjamin A. Huseby i Serhat Isik spojrzał nie tylko na własną drogę, ale także na historię miasta, które przez dekady pozostawało jednym z najważniejszych, a dziś niemal zapomnianych ośrodków mody w Europie. 

Berlin kojarzy się dziś przede wszystkim z kulturą klubową, sztuką współczesną i niezależną modą. Sto lat temu sytuacja wyglądała jednak zupełnie inaczej. W latach 20. XX wieku miasto było jednym z najważniejszych centrów europejskiego krawiectwa, pełnym domów mody, salonów couture i projektantów, którzy mogli konkurować z Paryżem. Historia ta została brutalnie przerwana przez dojście nazistów do władzy. Wielu projektantów, krawców i właścicieli domów mody, w większości pochodzenia żydowskiego, zostało zmuszonych do emigracji lub zginęło, a dorobek całego środowiska praktycznie zniknął z powszechnej świadomości. To właśnie od tej zapomnianej historii rozpoczyna się najnowsza kolekcja GmbH.

Moda jako pamięć miasta

Benjamin A. Huseby i Serhat Isik nie próbują odtworzyć mody lat 20. czy 30. Doskonale wiedzą, że taka rekonstrukcja nie miałaby większego sensu. Zamiast tego sięgają do archiwów i wybierają pojedyncze elementy, które mogą ponownie wybrzmieć we współczesnym kontekście.

Jednym z przykładów jest kołnierz inspirowany płaszczem zaprojektowanym przez Clarę Böhm, której dom mody działał w Berlinie w latach 1912-1939. Projektanci pracowali również z archiwum kolekcjonerki Julii Schwarz, jednej z najważniejszych badaczek historii berlińskiej mody. W pokazie pojawiły się oryginalne projekty z lat 10., 20., 30., a nawet 60. XX wieku autorstwa dziś niemal zapomnianych twórców. GmbH wykorzystuje archiwa jako punkt wyjścia do rozmowy o tym, dlaczego pewne historie zostały wymazane z pamięci.

Sport i couture w jednej sylwetce

Choć inspiracje historyczne są wyraźne, kolekcja pozostaje wierna językowi GmbH. Charakterystyczne dla marki sportowe sylwetki z mocno zarysowaną konstrukcją spotykają się z elementami zaczerpniętymi z dawnego berlińskiego couture. Ubrania jednocześnie podkreślają ciało i zapewniają mu ochronę – motyw obecny w projektach GmbH od początku istnienia marki.

To połączenie sprawia, że kolekcja nie wygląda jak historyczna rekonstrukcja. Jest współczesna, ale świadomie prowadzi dialog z przeszłością.

Czy moda zawsze była polityczna?

Projektanci nie unikają również odniesień do współczesności. W notatkach do pokazu piszą wprost, że często słyszą zarzut, iż moda powinna pozostawać apolityczna. Ich zdaniem historia Berlina pokazuje coś zupełnie odwrotnego. Upadek tamtejszego środowiska modowego był bezpośrednią konsekwencją decyzji politycznych i prześladowań. Dlatego, jak podkreślają Huseby i Isik, również dziś moda nie może udawać, że funkcjonuje poza rzeczywistością społeczną.

Projektanci odnoszą się także do współczesnej sytuacji, zwracając uwagę na rosnącą marginalizację mniejszości oraz wzrost wpływów skrajnej prawicy w Europie. Dla GmbH kolekcja staje się więc nie tylko projektem modowym, ale również formą przypomnienia, że historia potrafi się powtarzać.

Berlin jako bohater kolekcji

Pokaz powstał przy współpracy z kilkoma berlińskimi markami i twórcami. UGG przygotowało specjalne wersje swoich modeli obuwia z charakterystycznymi metalowymi detalami GmbH, ic! berlin udostępniło projektantom swoje archiwum okularów, a londyńska marka CC-Steding stworzyła biżuterię inspirowaną drogą „od ulicy do couture”. Całość uzupełniły archiwalne projekty wypożyczone z kolekcji Berliner Chic Julii Schwarz.

Kolekcja, która zadaje pytanie

Projektanci przyznają, że jedna kolekcja nie jest w stanie opowiedzieć stu lat historii Berlina. Może jednak otworzyć dyskusję.

Właśnie dlatego jubileuszowy pokaz GmbH wydaje się czymś więcej niż prezentacją nowych ubrań. To próba przywrócenia pamięci o projektantach i rzemieślnikach, którzy współtworzyli europejską modę, ale zostali z niej niemal całkowicie wymazani. Dla Huseby’ego i Isika to dopiero początek większego projektu, którego celem jest pokazanie, że historia mody Berlina zasługuje na takie samo miejsce w kulturze jak historia Paryża czy Mediolanu.