W świecie, w którym kolejne festiwale prześcigają się liczbą gwiazd i coraz większymi scenami, BiG Festivalowski rozwija się według własnych zasad. W Płocku kino, stand-up, koncerty, wystawy i internetowa kultura funkcjonują obok siebie, tworząc wydarzenie, które trudno zamknąć w jednej kategorii. Jubileuszowa edycja odbędzie się od 14 do 16 sierpnia.
Piąta edycja BiG Festivalowskiego ponownie zamieni Płock w miejsce spotkania różnych światów kultury. Od 14 do 16 sierpnia program festiwalu wypełnią pokazy filmowe, stand-up, koncerty, wystawy, warsztaty, spektakle teatralne oraz wydarzenia plenerowe. Organizatorzy od początku podkreślają jednak, że nie chodzi o stworzenie kolejnego festiwalu z długą listą atrakcji. Znacznie ważniejsza jest idea, która stoi za całym wydarzeniem.
Inspiracją pozostaje kultowy film „The Big Lebowski” braci Coen. Nie jako motyw przewodni programu, ale jako sposób patrzenia na rzeczywistość – z dystansem, poczuciem humoru i przekonaniem, że kultura nie musi być śmiertelnie poważna, żeby zostawiać po sobie coś więcej niż chwilową rozrywkę.
Festiwal, który traktuje komedię poważnie
BiG Festivalowski od początku budowany jest wokół przekonania, że komedia zasługuje na takie samo miejsce w kulturze jak dramat czy kino autorskie. Dlatego obok stand-upu pojawiają się pokazy filmowe, spotkania z twórcami, działania performatywne, koncerty i wystawy. Humor nie jest tu dodatkiem ani przerywnikiem między kolejnymi wydarzeniami. Staje się wspólnym językiem różnych dziedzin sztuki.
Tegoroczna edycja po raz kolejny pokaże, jak szeroko można rozumieć komedię. W programie znalazły się zarówno klasyczne występy stand-upowe, jak i improwizacje, spektakle teatralne, warsztaty pisania komediowego czy międzynarodowy konkurs krótkich filmów komediowych.
Kino, muzyka i internet w jednym miejscu
Program jubileuszowej edycji obejmuje także retrospektywę twórczości Olafa Lubaszenki, który podczas festiwalu odbierze nagrodę za całokształt działalności komediowej. Z publicznością spotka się również Maciej Stuhr, a koncert zagra Bovska, prezentując jednocześnie swoją wystawę w Muzeum Mazowieckim.
Ważnym elementem pozostaje również Muzeum Memów, które w tym roku przygotowano pod hasłem „Historia przeglądania”. Wystawa przygląda się temu, jak internet zapamiętuje przeszłość i jak memy stają się współczesnym komentarzem do kultury oraz codzienności. Swoje prace pokażą m.in. Matylda Damięcka, Ola Forma, Olek Rajewski i Agnieszka Wróbel.
Do programu wraca także Short Festivalowski, czyli międzynarodowy konkurs filmów krótkometrażowych. W tym roku organizatorzy otrzymali blisko 350 zgłoszeń z niemal 50 krajów, co pokazuje, że wydarzenie coraz mocniej zaznacza swoją obecność także poza Polską.

Festiwal, który wychodzi na ulice
BiG Festivalowski nie zamyka się w salach kinowych i instytucjach kultury. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów wydarzenia pozostaje Pokaz Mody Szlafrokowej, podczas którego Rynek Główny w Płocku zamienia się w wybieg dla mieszkańców, gości i artystów. To symbol festiwalu, który od kilku lat przypomina, że kultura może być jednocześnie inteligentna i pełna dystansu do samej siebie.
Na uczestników czekają również plenerowe pokazy filmowe, potańcówka z Warszawską Orkiestrą Sentymentalną oraz liczne wydarzenia odbywające się w przestrzeni miasta. Dzięki temu festiwal nie ogranicza się do jednej sceny, ale staje się częścią codziennego życia Płocka.
Pięć lat budowania własnej tożsamości
Przez pięć edycji BiG Festivalowski wypracował własny charakter. Nie konkuruje z największymi festiwalami muzycznymi ani filmowymi, bo jego siłą jest łączenie różnych dziedzin kultury wokół jednego pomysłu – pokazania, że śmiech i lekkość nie wykluczają ambitnych tematów.
To właśnie dlatego w programie obok kina pojawiają się memy, obok koncertów warsztaty scenariopisarskie, a obok stand-upu teatr i sztuka współczesna. W czasach, gdy wiele wydarzeń walczy o uwagę coraz większą liczbą atrakcji, BiG Festivalowski pozostaje festiwalem, który przede wszystkim konsekwentnie rozwija własną ideę.



