fot. Maks Małota

Warszawa zaprosiła na „Szekspir pod gwiazdami”. Nowy projekt ma szansę stać się letnim symbolem miasta

Są wydarzenia, które trudno przenieść do zamkniętej sali. „Szekspir Pod Gwiazdami” od początku powstał z myślą o letnich wieczorach, zieleni i teatrze oglądanym pod gołym niebem. Premierowy „Sen nocy letniej” otworzył nowy projekt realizowany w Ogrodach Zamku Królewskiego w Warszawie, przywracając jednej z najsłynniejszych komedii Williama Szekspira atmosferę, do której wydaje się stworzona. 


Nie każda sztuka zyskuje, gdy opuszcza teatralną scenę. W przypadku „Snu nocy letniej” trudno jednak wyobrazić sobie lepszą przestrzeń niż letni ogród po zmroku. Historia pełna elfów, pomyłek, magii i nieoczekiwanych zwrotów akcji od wieków balansuje między rzeczywistością a fantazją. Właśnie ten świat stał się punktem wyjścia dla nowego warszawskiego projektu „Szekspir Pod Gwiazdami”, którego pierwsza edycja potrwa do 19 sierpnia w Ogrodach Zamku Królewskiego przy Arkadach Kubickiego. 

Pomysł nie jest przypadkowy. Organizatorzy inspirowali się plenerowym festiwalem szekspirowskim od lat organizowanym w Pradze oraz innych miastach Europy Środkowej. Warszawa dołącza tym samym do grona miast, które klasyczny teatr przenoszą poza tradycyjne sceny, tworząc wydarzenie bardziej przypominające letnie spotkanie z kulturą niż klasyczny wieczór w teatrze. 

Znana historia w nowym otoczeniu

Za reżyserię odpowiada Jakub Krofta, czesko-polski twórca od lat związany z teatrem, który postawił na opowieść zrozumiałą zarówno dla miłośników Szekspira, jak i widzów spotykających się z tym tekstem po raz pierwszy. Dramaturgię przygotowała Maria Wojtyszko, a muzykę skomponował Daniel Malchar, którego utwory wykonywane są na żywo podczas spektaklu. 

Twórcy nie próbują przenosić akcji do współczesności ani na siłę aktualizować klasyki. Pozostają wierni temu, co od wieków stanowi siłę „Snu nocy letniej” – historii o uczuciach, które potrafią wymknąć się spod kontroli, o przypadkach zmieniających ludzkie losy i cienkiej granicy między snem a rzeczywistością. 

Gwiazdorska obsada

Jednym z najmocniejszych punktów przedsięwzięcia jest obsada. W rolę królowej elfów Tytanii wcielają się Anita Sokołowska i Anna Dereszowska, Oberona gra Grzegorz Małecki, a Puka Bartosz Bielenia. Na scenie pojawiają się także między innymi Anna Smołowik, Dobromir Dymecki, Sebastian Stankiewicz, Wojciech Kalarus czy Waldemar Barwiński. 

To zestawienie aktorów reprezentujących różne teatralne doświadczenia sprawia, że spektakl nie opiera się na jednym nazwisku. Każda z postaci wnosi do historii własną energię, budując wielobarwny świat ludzi, elfów i rzemieślników.

Teatr, który korzysta z letniego wieczoru

Największym sprzymierzeńcem przedstawienia wydaje się jednak sama przestrzeń. Ogrody Zamku Królewskiego po zmroku nie pełnią jedynie funkcji tła. Stają się częścią opowieści. Zachodzące słońce, drzewa otaczające scenę i wieczorne światło naturalnie współgrają z historią, w której magia pojawia się tuż obok codzienności. To doświadczenie, którego nie da się odtworzyć w klasycznej sali teatralnej.

Projekt pokazuje również, że teatr plenerowy nie musi być jedynie wakacyjną atrakcją. Odpowiednio przygotowany może stać się pełnoprawnym wydarzeniem artystycznym, łączącym wysoką jakość realizacji z atmosferą letniego festiwalu.

Dobry kierunek dla Warszawy?

„Szekspir Pod Gwiazdami” ma ambicję stać się wydarzeniem powracającym każdego lata. Patrząc na zainteresowanie premierą i samą skalę przedsięwzięcia, trudno uznać ten pomysł za przesadzony. Warszawa od lat rozwija ofertę wydarzeń plenerowych, ale teatr w takiej formule wciąż pozostaje rzadkością.

Jeżeli kolejne edycje utrzymają poziom organizacyjny i równie starannie dobieraną obsadę, projekt ma szansę stać się jednym z tych wydarzeń, które z czasem będą kojarzyć się z warszawskim latem równie naturalnie, jak koncerty plenerowe czy festiwale filmowe. A „Sen nocy letniej” wydaje się bardzo dobrym wyborem na otwarcie tej historii.