fot. Maria Pinińska-Bereś, Transparent, 1980, kolekcja rodzinna

Maria Pinińska-Bereś: Królowa różowej rewolucji sztuki współczesnej

Pawilon Czterech Kopuł we Wrocławiu zaprasza na wyjątkową wystawę retrospektywną Marii Pinińskiej-Bereś, trwającą od 7 lipca do 13 października 2024 roku. To pierwsza od ponad dwóch dekad tak obszerna prezentacja prac tej niesamowitej artystki, która zrewolucjonizowała polską sztukę XX wieku.

Kobiecość w sztuce

Maria Pinińska-Bereś (1931–1999) to postać, której twórczość nieustannie eksploruje temat kobiecości, erotyzmu oraz relacji ze światem natury. Znana z odważnych poszukiwań formalnych i wykorzystania nietypowych materiałów, Pinińska-Bereś przekształcała swoje prace w poetyckie manifesty feministyczne. Wystawa obejmuje szeroki wybór dzieł od lat 50. do końca XX wieku, w tym jej najbardziej ikoniczne rzeźby i performanse.

Droga artystyczna

Pinińska-Bereś studiowała na Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie pod okiem Xawerego Dunikowskiego, jednego z najważniejszych polskich rzeźbiarzy. Jej wczesne prace to figuralne rzeźby z gipsu, cementu i żelaza, ale z czasem zaczęła sięgać po lżejsze materiały, takie jak tkaniny, kołdry i papier mâché, wprowadzając tym samym nowe, „kobiece” środki wyrazu.

Maria Pinińska-Bereś, Odaliska i niewolnica, 1990, fot. Marek Gardulski, kolekcja rodzinna

Kultowe serie

Na wystawie zobaczymy m.in. cementową „Rotundę z wotami” (1961), gdzie postument pokryty jest kołderką, oraz rzeźby z serii „Rotundy” (1960–1963), które udomowiły monumentalne formy, kładąc je bezpośrednio na miękkich poduszkach. Pinińska-Bereś w swoich „Rotundach” trafnie oddała ambiwalentny status kobiety w patriarchalnej kulturze: wynoszonej na piedestał, ale i tłamszonej narzuconymi schematami płciowymi.

Nie zabraknie także serii „Gorsety” (1965–1967), gdzie artystka stworzyła lekkie, przestrzenne formy z papier mâché i tkanin, które podwieszała pod sufitem lub ustawiały jak meble. Te delikatne konstrukcje były metaforą codziennych, kobiecych doświadczeń, wykonane z materiałów kojarzonych z domem i intymnością.

Biomorficzne formy i performanse

Twórczość Pinińskiej-Bereś jest pełna zmysłowych, biomorficznych kształtów, przywołujących seksualność w różnych formach. Charakterystyczny różowy kolor stał się jej znakiem rozpoznawczym, dominując w pracach z cyklu „Psychomebelki” (1969–1975), takich jak „Maszynka miłości” i „Parawan”.

Pinińska-Bereś była także pionierką performansu w Polsce. Jej działania artystyczne, jak „Modlitwa o deszcz” (1977) czy „Tylko miotła” (1984), były manifestacją kobiecej wrażliwości i bliskości z naturą. Na wystawie można zobaczyć dokumentacje tych performansów oraz rekwizyty, w tym różowy sztandar, który stał się symbolem jej sztuki.

Inspiracja dla nowych pokoleń

Jak podkreślają kuratorzy wystawy, Jarosław Suchan, Heike Munder i Małgorzata Micuła, dzieła Pinińskiej-Bereś wymykają się prostym kategoryzacjom. Są przesiąknięte erotyzmem, humorem i autoironią, odzwierciedlając złożone doświadczenia artystki z czasów PRL-u. Heike Munder szczególnie podziwia jej odwagę w poszukiwaniu przestrzeni dla kobiecej wolności, a Małgorzata Micuła wskazuje na jej wpływ na współczesną sztukę polską, zwłaszcza w kontekście feministycznym.

Wystawa „Maria Pinińska-Bereś” w Pawilonie Czterech Kopuł to nie tylko hołd dla jednej z najwybitniejszych polskich artystek, ale także doskonała okazja, by odkryć jej twórczość na nowo i dostrzec jej nieprzemijający wpływ na kolejne pokolenia.