fot. materiały prasowe

Audemars Piguet x Swatch robią z Royal Oak… zegarek kieszonkowy

Krzysztof Malcher Editor-in-Chief

Audemars Piguet i Swatch wracają z kolejną współpracą, która raczej nie spodoba się zegarkowym purystom. Nowa kolekcja Royal Pop bierze jeden z najbardziej rozpoznawalnych modeli w historii luksusowego zegarmistrzostwa — Royal Oak — i zamienia go w kolorowy zegarek kieszonkowy inspirowany estetyką Swatch POP z lat 80.  

Royal Oak, ale nie na nadgarstku

Największy twist tej kolekcji polega na tym, że zegarki praktycznie „uciekają” z nadgarstka. Każdy model wyposażono w skórzaną smycz, dzięki której można nosić go na szyi, przy torbie albo w kieszeni. Rynek luksusowych zegarków od kilku lat zrobił się śmiertelnie poważny. Wszystko kręci się wokół inwestycji, limitacji i kolekcjonerskiego napięcia. Royal Pop trochę to rozbraja. Zamiast kolejnego „bardzo poważnego” modelu dostajemy coś bardziej zabawnego, głośnego i celowo przesadzonego.

Pop-art zamiast stealth luxury

Kolory w tej kolekcji są kompletnie nieprzypadkowe. Modele mają intensywne zestawienia różu, limonki, błękitu, czerwieni czy żółci, a całość mocno odwołuje się do estetyki pop-artu. Najbardziej wyróżnia się chyba model HUIT BLANC z wielokolorowymi śrubami na bezelu albo OTG ROZ w zestawieniu turkusu, żółci i różu. Nikt tutaj nie próbował robić „cichego luksusu”. Royal Oak zawsze był projektem odważnym. W 1972 roku też wyglądał jak coś kompletnie absurdalnego jak na świat luksusowych zegarków.  

Swatch daje zabawę, AP daje historię

Mimo całej zabawy formą, w kolekcji zostało sporo charakterystycznych elementów Royal Oak. Jest ośmiokątny bezel, wzór „Petite Tapisserie” na tarczy czy widoczne śruby inspirowane oryginalnym modelem AP.  Do tego dochodzi mechanizm SISTEM51 z ręcznym naciągiem i 90-godzinną rezerwą chodu. To dalej Swatch, ale technicznie ten projekt jest znacznie bardziej dopracowany niż większość osób pewnie zakłada.

Royal Pop mocno pokazuje też, jak zmienia się sama funkcja zegarka. Dziś mało kto kupuje mechaniczny model wyłącznie po to, żeby sprawdzać godzinę. Zegarek działa bardziej jak element stylizacji, biżuteria albo obiekt kolekcjonerski. Swatch i Audemars Piguet po prostu przestali udawać, że jest inaczej. Zamiast kolejnego klasycznego modelu dostaliśmy coś pomiędzy modowym akcesorium, designerskim gadżetem i zegarkiem mechanicznym.

Kolekcja pojawi się w sprzedaży już w maju

Kolekcja Audemars Piguet x Swatch Royal Pop obejmuje osiem modeli wykonanych z bioceramiki. Zegarki będą dostępne od 16 maja 2026 roku wyłącznie w wybranych butikach Swatch. Podobnie jak przy wcześniejszych współpracach marki, obowiązuje limit jednego egzemplarza na osobę dziennie.