fot. dzięki uprzejmości Patrick McDowell

Patrick McDowell Jesień–Zima 2026/2027: Intymność, forma i nowa definicja odpowiedzialnej elegancji

Krzysztof Malcher Editor-in-Chief

Kolekcja Patrick McDowell Jesień–Zima 2026/2027 – „The Gaze”, zaprezentowana podczas London Fashion Week, to projekt wyjątkowo skupiony na relacji między ciałem, spojrzeniem i konstrukcją sylwetki. Zamiast sezonowej narracji o trendach, McDowell proponuje analizę formy i intymności w modzie – przefiltrowaną przez inspirację fotografią George’a Platta Lynesa, znaną z rzeźbiarskiego podejścia do ciała i ruchu.  

Inspiracja fotografią i ruchem

Punktem wyjścia kolekcji jest wizualny język Lynesa, szczególnie jego studia tancerzy baletowych i pracy z proporcją ciała. To bezpośrednio przekłada się na konstrukcję sylwetek: wydłużone linie, miękko strukturalne krawiectwo oraz płynne, „body-aware” formy, które reagują na ruch, a nie tylko na statyczną prezentację na wybiegu.  

W efekcie kolekcja operuje subtelną dramaturgią. Nie ma tu agresywnego przerysowania formy. Jest dyscyplina kroju, elegancja proporcji i bardzo świadoma kontrola objętości.

Sylwetka: między baletem a współczesną elegancją

McDowell konsekwentnie rozwija język nowoczesnej elegancji, który balansuje między formalnością a noszalnością. Pojawiają się delikatne florale, miękkie struktury i dopracowane formy, które mogą funkcjonować zarówno w kontekście dziennym, jak i wieczorowym.

Sylwetki są lekkie wizualnie, ale konstrukcyjnie precyzyjne. Widać wyraźną inspirację ruchem scenicznym – ubrania nie dominują ciała, lecz podkreślają jego dynamikę. To podejście bliższe choreografii niż klasycznemu pokazowi mody.

Jednym z kluczowych elementów kolekcji pozostaje podejście do projektowania w duchu circular design. Każdy element powstaje we współpracy z rzemieślnikami, z naciskiem na trwałość, jakość materiałów i możliwość dalszego użytkowania, naprawy czy przekształcania ubrań. McDowell idzie o krok dalej, wprowadzając Digital Product Passport, który pozwala prześledzić pochodzenie, twórców i historię danego produktu. To bardzo redakcyjnie istotne w kontekście współczesnej mody – transparentność przestaje być dodatkiem, a staje się integralną częścią projektu.  

Pokaz Patrick McDowell Jesień–Zima 2026/2027 odbył się w przestrzeni Rambert, co nie było przypadkowe. Taniec od lat stanowi ważne źródło inspiracji dla projektanta, a sama lokalizacja dodatkowo wzmocniła koncepcję kolekcji opartej na ruchu, ekspresji i narracji ciała.  

Przestrzeń została wzbogacona florystyczną scenografią Blooming Haus, a kierunek ruchu modeli opracowany choreograficznie, co nadało prezentacji niemal performatywny charakter. Ubrania funkcjonowały jako element spektaklu, nie tylko obiekt wizualny.

Detal jako język luksusu przyszłości

Na poziomie detalu kolekcja rozwija charakterystyczny świat McDowella: misterna haftowana tekstura, reinterpretowane tkaniny oraz współprace, m.in. z Philipem Treacym przy nakryciach głowy czy Penhaligon’s w warstwie zapachowej pokazu.  

Modele nosili także limitowane torby zapachowe wykonane z materiałów odzyskanych, co subtelnie podkreślało narrację o długowieczności produktu i emocjonalnej relacji z ubraniem. Na tle londyńskiego kalendarza, często zdominowanego przez eksperyment i konceptualność, kolekcja Patrick McDowell Jesień–Zima 2026/2027 wyróżnia się spokojem i dojrzałością projektową. To kolekcja mniej spektakularna wizualnie, ale bardziej konsekwentna intelektualnie.

Projektant nie próbuje redefiniować mody poprzez szok czy radykalność. Zamiast tego proponuje elegancję opartą na znaczeniu, odpowiedzialności i długowieczności projektu.

„The Gaze” można odczytać jako refleksję nad przyszłością mody – bardziej świadomej, transparentnej i zakorzenionej w rzemiośle oraz sztuce. McDowell konsekwentnie buduje język, w którym ubranie nie jest jedynie sezonowym obiektem, lecz nośnikiem historii, relacji i procesu twórczego.