fot. dzięki uprzejmości Courrèges

Courrèges Jesień-Zima 2026/2027: 24 godziny z życia paryskiej bohaterki

Krzysztof Malcher Editor-in-Chief

Nicolas Di Felice od kilku sezonów konsekwentnie redefiniuje Courrèges. Zamiast nostalgii za futurystycznymi latami 60., z których marka jest znana, projektant buduje współczesną garderobę osadzoną w realnym rytmie miasta. Kolekcja Courrèges Jesień-Zima 2026/2027 ma bardzo prosty, ale sugestywny punkt wyjścia: 24 godziny z życia kobiety w Paryżu.  

Pokaz został zaprojektowany jak filmowy plan-sekwencja. Sylwetki zmieniają się wraz z upływem dnia – od poranka, przez intensywne tempo miasta, aż po noc. To kolekcja, która pokazuje nie tyle styl, ile codzienność.

Poranek: minimalizm i archiwa domu mody

Pierwsze sylwetki kolekcji Courrèges Jesień-Zima 2026/2027 odwołują się do archiwów Courrèges z lat 60. i 70. Pojawiają się satynowe sukienki o czystej linii, które układają się na ciele niemal jak prześcieradło owinięte wokół sylwetki. Ten gest jest bardzo charakterystyczny dla Di Felice. Minimalizm nie jest tu chłodny czy sterylny – ma w sobie pewną spontaniczność. Sukienki wyglądają, jakby powstały jednym ruchem.

Dzień: energia miasta

Wraz z rozwojem kolekcji Courrèges Jesień-Zima 2026/2027 pojawiają się bardziej miejskie elementy. Płaszcze o trapezowej konstrukcji, winylowe zestawy czy detale w postaci metalowych zatrzasków i zamków nawiązują do klasycznego języka Courrèges.  

W kolekcji pojawiają się też odniesienia do codzienności paryskiej ulicy. Haftowane bilety metra czy denim o fakturze przypominającej asfalt budują subtelny dialog z przestrzenią miasta. To projekty, które pokazują kobietę w ruchu – między windą, taksówką a ulicą.

Wieczór: światło neonów

Wieczorne sylwetki wprowadzają bardziej dekoracyjne elementy. Pojawiają się cekiny, koraliki i detale inspirowane numerkami z szatni klubów czy teatrów. W sztucznym świetle materiał zaczyna odbijać refleksy niczym neonowe reklamy.  

To moment, w którym kolekcja nabiera bardziej nocnego charakteru, ale wciąż pozostaje bardzo minimalistyczna.

Noc: powrót do prostoty

Finał kolekcji to powrót do czystości formy. Pojawia się czarna, sukienka-tuba o geometrycznej konstrukcji – niemal architektonicznej w swojej prostocie. To sylwetka, która zamyka narrację dnia. Po całym rytmie miasta wracamy do minimalizmu.

W kolekcji pojawia się także nowa torba Shadow – minimalistyczny model o miękkiej konstrukcji. Wykonana z elastycznych materiałów, pozwala przedmiotom wewnątrz odciskać się na powierzchni skóry, tworząc tymczasowy ślad.  

To bardzo charakterystyczny pomysł dla Di Felice: funkcjonalny, ale jednocześnie konceptualny.

Pokaz Courrèges Jesień-Zima 2026/2027 jest także symbolicznym momentem dla projektanta – mija pięć lat od jego pierwszego pokazu dla domu mody. Po tym czasie widać wyraźnie jego strategię. Zamiast spektakularnych eksperymentów proponuje spójną wizję współczesnej garderoby.