fot. dzięki uprzejmości agnès b.

agnès b. Jesień–Zima 2026/2027: Moda, która wciąż mówi o wolności

Krzysztof Malcher Editor-in-Chief

Nowa kolekcja agnès b. Jesień–Zima 2026/2027 pokazuje, że paryska marka wciąż pozostaje wierna swojej filozofii: moda ma być naturalna, osobista i trochę niepokorna. W lookbooku pojawiają się charakterystyczne dla agnès b. proste sylwetki, warstwowość i lekka nonszalancja, która od lat definiuje styl tej marki.  

Marka agnès b. od początku swojej historii stoi trochę obok głównego nurtu mody. Nigdy nie była najbardziej spektakularna ani najbardziej trendowa. I właśnie dlatego zbudowała tak lojalną publiczność. Jej ubrania są proste, ale mają charakter. Nie krzyczą, tylko budują styl. W kolekcji agnès b. Jesień–Zima 2026/2027 widać dokładnie tę filozofię. Lookbook pokazuje garderobę, która mogłaby istnieć w prawdziwym życiu – nie tylko na wybiegu.

Paryska prostota

Jedną z rzeczy, które zawsze wyróżniały projekty agnès b., jest podejście do sylwetki. Ubrania nie są przesadnie skomplikowane. Raczej budują klimat poprzez proporcje i sposób noszenia.

W nowej kolekcji agnès b. Jesień–Zima 2026/2027 pojawiają się klasyczne elementy garderoby: płaszcze o prostym kroju, szerokie spodnie, dzianiny oraz lekkie koszule. Wiele stylizacji opiera się na warstwach – coś, co paryski styl robi od dekad lepiej niż większość światowych stolic mody. To ubrania, które nie wyglądają jak projektantki eksperyment. Raczej jak naturalne przedłużenie codziennej garderoby.

Siła detalu

To, co zawsze robi różnicę w kolekcjach agnès b., to detale. Minimalizm tej marki nigdy nie był nudny – raczej bardzo świadomy. W lookbooku pojawiają się zestawienia faktur i materiałów, które dodają stylizacjom głębi. Dzianiny zestawione są z bardziej strukturalnymi elementami, a klasyczne kroje nabierają charakteru dzięki drobnym zmianom proporcji.

W wielu stylizacjach widać też coś, co można nazwać „naturalnym ruchem” ubrań – sylwetki są miękkie, swobodne i nie próbują na siłę kontrolować ciała.

Moda, która nie musi krzyczeć

W świecie, w którym wiele marek próbuje co sezon wymyślać siebie od nowa, agnès b. robi dokładnie odwrotnie. Trzyma się swojej estetyki i po prostu ją rozwija. Dlatego agnès b. Jesień–Zima 2026/2027 nie jest kolekcją, która próbuje zdominować Instagram. To raczej propozycja dla osób, które cenią modę spokojniejszą, bardziej osobistą. I właśnie dlatego takie marki często starzeją się najlepiej. Bo nie gonią za chwilową modą – tylko budują styl.