fot. materiały prasowe

Levi’s trafia na wybieg. Christelle Kocher pokazuje, że denim może być luksusem

Jeansy Levi’s od ponad 150 lat kojarzą się z codziennością. Teraz po raz pierwszy stały się częścią oficjalnego kalendarza paryskiego Tygodnia Mody Haute Couture. Wszystko za sprawą Christelle Kocher, która przygotowała kapsułową kolekcję łączącą amerykański denim z francuskim rzemiosłem couture.  


Pokaz podczas Tygodnia Mody Haute Couture w Paryżu trudno uznać za miejsce, w którym spodziewalibyśmy się zobaczyć klasyczne jeansy Levi’s 501. A jednak to właśnie tam Levi’s zaprezentował swoją pierwszą kolekcję stworzoną specjalnie z myślą o świecie couture. Partnerką marki została Christelle Kocher – francuska projektantka i założycielka marki Koché, od 2010 roku pełniąca również funkcję dyrektorki artystycznej Maison Lemarié, jednego z najbardziej cenionych atelier rzemieślniczych należących do Métiers d’Art CHANEL.  

Kocher od lat buduje swoją twórczość wokół idei Couture-à-Porter, czyli przenoszenia technik haute couture do ubrań, które czerpią z codziennej garderoby. Absolwentka londyńskiego Central Saint Martins pracowała wcześniej m.in. dla Dries Van Noten, Chloé, Bottega Veneta i Giorgio Armani, a w 2019 roku otrzymała prestiżową nagrodę ANDAM Grand Prize, uznawaną za jedno z najważniejszych wyróżnień dla projektantów we Francji.  

Denim potraktowany jak haute couture

Punktem wyjścia kolekcji stały się najbardziej rozpoznawalne elementy garderoby Levi’s. Model 501, kurtka Type II czy klasyczne koszule zostały całkowicie przekształcone przy użyciu technik kojarzonych z paryskimi atelier couture. Pojawiają się ręczne hafty, pióra, plisowania, kwiatowe aplikacje oraz rzeźbiarskie formy budowane wyłącznie z denimu. Kocher nie zmienia charakteru Levi’s. Pokazuje raczej, jak daleko można przesunąć granice materiału, który od dekad pozostaje symbolem codziennego ubioru.

Dziesięć sylwetek i setki godzin pracy

Kolekcja liczy zaledwie dziesięć sylwetek, ale każda z nich pokazuje inne możliwości pracy z denimem. Wśród projektów znalazły się drapowane suknie z czarnego denimu, gorsety z plisowanych warstw materiału przypominających kwiaty, peleryny pokryte piórami oraz wieczorowe kreacje, w których denim zestawiono z koronką, żywicą i ręcznymi haftami. Jednym z najbardziej spektakularnych projektów jest suknia pokryta piórami, której faktura przywodzi na myśl rybie łuski.  

Równie dużo uwagi poświęcono dodatkom. Torebka Baby Brooklyn Bag została zinterpretowana jako obiekt couture, a efektowne nakrycia głowy z piór podkreślają teatralny charakter całej kolekcji.

Rzemiosło zamiast efektu

Jednym z najciekawszych elementów projektu jest sposób, w jaki wykorzystano sam denim. Materiał poddawano eksperymentom w Levi’s Eureka Lab w San Francisco. Powstawały nowe struktury z piór, ręcznych haftów, żywic, plisowań oraz przestrzennych konstrukcji, które trudno skojarzyć z klasycznymi jeansami.  

Efekt końcowy nie polega jednak na ukrywaniu denimu pod dekoracjami. Wręcz przeciwnie. Każda sylwetka przypomina, że punktem wyjścia pozostaje jeden z najbardziej rozpoznawalnych materiałów w historii mody.

Levi’s w nowym kontekście

Prezentacja podczas Tygodnia Mody Haute Couture ma dla marki znaczenie symboliczne. To pierwszy raz, gdy Levi’s oficjalnie pojawia się w kalendarzu couture. Nie oznacza to wejścia do świata mody najwyższej miary na stałe, ale pokazuje, że denim może funkcjonować również poza kontekstem codziennego ubioru. Dzięki współpracy z Christelle Kocher klasyczne jeansy stają się punktem wyjścia do rozmowy o rzemiośle, eksperymencie i możliwościach współczesnego couture.

To kolekcja, która nie próbuje zamienić Levi’s w dom mody haute couture. Pokazuje raczej, że nawet najbardziej ikoniczne elementy codziennej garderoby mogą zostać odczytane na nowo, jeśli trafią w ręce projektantki, która równie dobrze czuje świat ulicy, jak i paryskich atelier.