fot. materiały prasowe

Matrix Fashion

Chcemy więcej!

Jesień zaczęła się już na dobre. Magazyny i portale prześcigają się więc w pokazaniu tego co koniecznie nosić w tegorocznym sezonie jesień-zima 2020. Pomimo to, że kolekcje na ten okres zostały pokazane aż pół roku temu, jakże adekwatnie wpisują się w postpandemiczne realia.

Analizując to co zaserwowali nam projektanci na tygodniach mody w lutym i marcu dochodzę do jednego wniosku. Matrix powraca! Kolekcje domów mody były obfite w formy, które bez wątpienia moglibyśmy znaleźć w filmowym hicie lat 90 reżyserii rodzeństwa Wachowski. Tym razem swoim ubiorem chcemy zamanifestować naszą siłę. Chcemy być mocni, chcemy nosić ubrania, które uczynią nas groźnymi i tajemniczymi. Czarna skóra i latex staje się naszą drugą powłoką, pod którą możemy schować nasz strach i obawy w nowej epidemicznej rzeczywistości. Tym razem pokochaliśmy to co ciężkie i stanowcze, idea Power Women jest żywa jak nigdy!

Płaszcze dementora

Kojarzone z berlińskimi subkulturami, będące codziennym ubiorem ikony stylu lat 80 Patti Smith. Skórzane masywne płaszcze znajdziemy na wybiegach największych domów mody takich jak Fendi czy Hermes. Niezwykle wyraziste, z paskiem czy bez, z klapami, szerokimi ramionami, pod samą szyję, zapinane na guziki, czy zamek. Dają siłę, owiewają tajemnicą, pozwalają czuć się awangardowo. Sieciówki oszalały na ich punkcie masowo powielając modele projektowane przez domy mody. Skórzane długie kurtki były z nami już wcześniej, ale nigdy na tak dużą skalę!

Wysoka skóra

Lansowane przez Proenza Shouler, czy Sportmax. Marszczone, czy proste, połyskujące czy matowe, jednak jedno jest pewne – są niezwykle efektowne i nadają seksapilu. Wysokie skórzane kozaki, często noszone przez siostry Kardashian powoli przebijają się do głównego nurtu. Łączone z obszerną marynarką w formie sukienki mogą zwalić z nóg!

https://www.instagram.com/p/CFKEWRfJrDg/

Feel the gold chain on my neck

Masywne złote łańcuchy przestają zdobić tylko i wyłącznie nasze szyje.Tym razem umieścimy je butach, czy torebkach. A to wszystko za sprawą dwóch młodych i zdolnych. Mowa tu oczywiście o Danielu Lee, dyrektorowi kreatywnemu Bottegi Venety raz JW Anderson i jego autorskiej marce. Oboje w tym sezonie wykorzystali formę masywnych złotych łańcuchów. Trend w błyskawicznym tempie przeszedł do mainstreamu, a dziewczyny na całym świecie pokochały ich dodatki stanowiąc je nowymi it-bags, a może raczej it-accessories?

https://www.instagram.com/p/CBv1qGup-eS/

Power of boots

Czarne masywne bootsy stały się obiektem pożądania fashionistek na całym świecie. Prezentowane przez Pradę, Bottege Venetę, a nawet niezwykle kobiece Valentino. Toporne, na wysokiej platformie, z czarnej skóry. Stały się dodatkiem numer jeden. Oprócz efektywnego designu, okazują się niezwykle praktyczne na polskie realia pogodowe. W Polsce zostały podchwycone przez sieciówki oraz sklepy galanterii skórzanej takie jak Gino Rossi.

Szerokie ramiona

Wydawało się, że szerokie ramiona notorycznie lansowane przez Balenciage przez kilka zeszłych sezonów staną się passe. Ku zaskoczeniu ta forma wraca do nas jak bumerang każdego sezonu. W tym roku na obszerne, mocno zaznaczone i bufiaste ramiona zdecydowało się Fendi, Max Mara, czy The Attico. Kanciaste formy z lat 80 zostaną jednak z nami na dłużej.

https://www.instagram.com/p/CGaQrWGnlh8/
redaktor działu moda