Nowa kolekcja UNDERCOVER Jesień–Zima 2026/2027 pokazuje, że Jun Takahashi lubi wracać do własnej historii. Punktem wyjścia stała się legendarna kolekcja „but beautiful” z sezonu 2004/2005, której charakterystyczne, lekko zdeformowane formy ponownie pojawiają się w nowej interpretacji.
Moda coraz częściej wraca dziś do archiwów. Projektanci przeglądają stare kolekcje i próbują na nowo odczytać pomysły sprzed lat. Jun Takahashi robi to jednak po swojemu. W kolekcji UNDERCOVER Jesień–Zima 2026/2027 sięga do jednego z najbardziej kultowych momentów swojej kariery – kolekcji „but beautiful” z 2004 roku.
To właśnie wtedy UNDERCOVER pokazał modę, która wyglądała jednocześnie pięknie i trochę niepokojąco. Sylwetki były romantyczne, ale też zdeformowane, jakby celowo zaburzone. Ten pomysł wraca teraz jako główna oś nowej kolekcji.












Codzienność w wersji UNDERCOVER
Co ciekawe, tym razem Takahashi nie buduje bardzo teatralnych sylwetek. Kolekcja składa się głównie z ubrań codziennych – płaszczy, dzianin, spodni czy kurtek – które zostały zaprojektowane z myślą o realnym noszeniu.
Projektant podkreśla w niej przede wszystkim jakość materiałów i komfort, ale jednocześnie wprowadza charakterystyczne dla UNDERCOVER zaburzenia formy. Proporcje są lekko przesunięte, detale asymetryczne, a konstrukcja nie zawsze zachowuje klasyczną logikę kroju. To subtelna gra z oczekiwaniami. Z daleka ubrania wyglądają klasycznie, dopiero z bliska widać, że coś w nich jest nie do końca „normalne”.
W kolekcji pojawiają się również odniesienia do sztuki współczesnej. Zdjęcia autorstwa Cindy Sherman zostały wykorzystane jako element wizualny kolekcji i towarzyszą jej materiałom promocyjnym. To zresztą coś bardzo typowego dla UNDERCOVER. Marka od lat funkcjonuje na styku mody, muzyki i sztuki.









Współprace, które budują kolekcję
Ważną częścią sezonu są także kolaboracje. W kolekcji pojawiają się projekty stworzone wspólnie z kilkoma markami i rzemieślnikami, m.in. SEE REAL FLOWERS, GUIDI, Beautiful Shoes czy FACTORY900. Takie współprace od dawna są częścią strategii UNDERCOVER – pozwalają projektantowi rozszerzać kolekcję o elementy, które powstają poza jego własnym studiem.
Efekt końcowy jest dość charakterystyczny dla Takahashiego. UNDERCOVER Jesień–Zima 2026/2027 nie próbuje być najbardziej spektakularną kolekcją sezonu. Raczej pokazuje modę, która z pozoru wygląda zwyczajnie, ale przy bliższym spojrzeniu okazuje się pełna subtelnych deformacji i dziwnych napięć.


