fot. dzięki uprzejmości BMW Group Designworks

Prywatny samolot jak salon. Lufthansa pokazuje „The BOW”

Krzysztof Malcher Editor-in-Chief

Lufthansa Technik i Designworks prezentują „The BOW” – koncepcję kabiny VIP, która zmienia sposób myślenia o podróży prywatnym samolotem. To projekt oparty na modularności, przestrzeni i doświadczeniu. Prywatne lotnictwo przez lata było dość przewidywalne. Zamknięte kabiny, klasyczny podział przestrzeni, luksus rozumiany jako izolacja. „The BOW” idzie w inną stronę i robi to bardzo konkretnie. Za projekt odpowiada Lufthansa Technik we współpracy z BMW Group Designworks. Efekt to koncepcja kabiny, która zamiast jednej funkcji daje możliwość zmiany układu w zależności od potrzeb.

Kabina jako system, nie układ

Najważniejszy element „The BOW” to modularność. To nie jest wnętrze zaprojektowane raz na zawsze. Układ można zmieniać – od liczby prywatnych stref po wielkość przestrzeni wspólnych. Można zwiększyć liczbę miejsc do pracy, rozbudować część lounge albo zamknąć przestrzeń w bardziej prywatnym układzie. Wszystko zależy od tego, kto leci i w jakim celu. Projekt zakłada obsługę do 28 pasażerów bez utraty komfortu.  

Ten koncept nie jest skierowany do jednej osoby. Chodzi o grupy – zarządy firm, zespoły sportowe, artyści w trasie. To zmienia sposób myślenia o przestrzeni. Zamiast jednej głównej kabiny pojawia się układ stref, które można łączyć lub oddzielać. Prywatne apartamenty mieszczą jedną lub dwie osoby. Mogą służyć do odpoczynku, pracy albo spotkań. Każda przestrzeń ma własne miejsce do przechowywania – od sprzętu po rzeczy osobiste.  

Strefy zamiast rzędów siedzeń

Kabina została podzielona na kilka wyraźnych obszarów. Wejście jest jak lobby – z wyraźną scenografią i elementami, które można zmieniać w zależności od potrzeb. Centralna część to lounge z dużym stołem i ekranami dotykowymi. Ta przestrzeń może działać jako miejsce pracy albo strefa spotkań przy posiłku. Dalej pojawiają się prywatne apartamenty, zaprojektowane w oparciu o miękkie linie i materiały premium. Kluczowe są tu detale – oświetlenie, akustyka, zapach, ukryte schowki.  

Systemy pokładowe są zintegrowane z wnętrzem. Lufthansa wykorzystuje platformę „nice”, która pozwala zarządzać całym środowiskiem kabiny – od światła po ustawienia przestrzeni. Elementy takie jak stoły z funkcją dotykową czy zintegrowane sterowanie nie dominują wizualnie. Są wbudowane w architekturę wnętrza.

Za estetykę odpowiada Designworks, czyli studio projektowe powiązane z BMW Group. Widać tu podejście znane z motoryzacji – nacisk na doświadczenie użytkownika, ergonomię i płynność form. Motyw „BOW” odnosi się do łuków i miękkich linii, które powtarzają się w całym wnętrzu. Nie ma ostrych podziałów. Przestrzeń jest płynna i łatwa do adaptacji.

Projekt „The BOW” został zaprezentowany podczas Aircraft Interiors Expo w Hamburgu (14–16 kwietnia 2026). To jedno z najważniejszych wydarzeń branży lotniczej, gdzie pokazywane są kierunki rozwoju wnętrz samolotów.