fot. dzięki uprzejmości Schiaparelli

Schiaparelli Jesień–Zima 2026/2027: Przez dziurkę od klucza

Krzysztof Malcher Editor-in-Chief

Pokaz Schiaparelli Jesień–Zima 2026/2027 Daniela Roseberry’ego koncentruje się wokół jednego z najbardziej rozpoznawalnych motywów domu mody – symbolu dziurki od klucza. Projektant traktuje go nie tylko jako detal biżuteryjny czy element dekoracyjny, ale jako znak, który prowadzi przez całą kolekcję: od ubrań po akcesoria.  

Ten motyw pojawia się w klamrach pasków, w metalowych guzikach, w biżuterii, a także w nowych modelach butów i toreb. W kolekcji staje się częścią większej narracji o kobiecej tajemnicy i o napięciu między historią domu mody a jego współczesnością.

Pierwsze sylwetki: beże, konstrukcja i metalowe detale

Pokaz otwierają zestawy utrzymane w beżach i odcieniach nude. Na wybiegu pojawiają się dopasowane marynarki z biżuteryjnymi guzikami, kamizelki podkreślające talię oraz spodnie o charakterystycznej konstrukcji demi-lune. Całość zestawiona jest z jedwabnymi body z kontrastowym kołnierzykiem z białej popeliny.  

W wielu sylwetkach pojawiają się elementy biżuteryjne – złote łańcuchy, metalowe detale czy rzeźbiarskie klamry inspirowane pracami Giacomettiego.

Organza, dzianina i konstrukcja

W kolejnych lookach Roseberry wprowadza bardziej miękkie materiały. Transparentna organza pojawia się w topach i koszulach z półksiężycowymi rękawami, a plisowane tkaniny tworzą powierzchnie przypominające strukturę skóry gada.  

W kolekcji pojawiają się także dzianiny z kaszmiru i wełny. Długie sukienki z wysokim golfem, dopasowane spódnice czy swetry z kablowym splotem zestawione są z elementami transparentnego tiulu, który wprowadza lekkość i rytm w konstrukcji sylwetki.

Roseberry rozwija charakterystyczne motywy domu mody. W biżuterii i dodatkach pojawiają się elementy inspirowane anatomią – dłonie, twarze czy ptasie pazury. Te detale pojawiają się w klamrach pasków, w uchwytach toreb oraz w obcasach butów. Jednym z najbardziej charakterystycznych elementów kolekcji są obcasy przypominające ptasie szpony oraz metalowe twarze zdobiące torby.

Wieczór: hafty i intensywna czerń

Wieczorowa część kolekcji zmienia paletę kolorów. Beże i brązy ustępują miejsca głębokiej czerni. Na wybiegu pojawiają się długie suknie z jedwabnego georgette haftowane koralikami, cekinami i kryształami.

Jedna z sukni powstała z wykorzystaniem około 60 tysięcy koralików, a jej wykonanie zajęło prawie cztery tysiące godzin pracy. Pojawiają się także suknie z tiulu i weluru, konstrukcje gorsetowe oraz projekty z frędzlami z cekinów tworzącymi dynamiczną powierzchnię materiału.

Schiaparelli dziś

Kolekcja Schiaparelli Jesień–Zima 2026/2027 rozwija język marki, który Daniel Roseberry buduje od kilku sezonów. Projektant sięga do archiwów Elsy Schiaparelli – surrealizmu, biżuteryjnych detali i motywów anatomicznych – i przekłada je na współczesną garderobę. Ubrania pozostają eleganckie i bardzo dopracowane konstrukcyjnie, ale jednocześnie zachowują charakterystyczny dla domu mody element fantazji.

Schiaparelli zawsze funkcjonował na styku sztuki i mody. Elsa Schiaparelli traktowała ubrania jako przestrzeń eksperymentu i ekspresji. Dzisiejsza kolekcja Roseberry’ego rozwija tę ideę, pokazując markę w momencie, gdy jej archiwum staje się inspiracją dla kolejnych sezonów. Kolekcja Schiaparelli Jesień–Zima 2026/2027 potwierdza, że dom mody pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych głosów współczesnej mody.